Pierwsze wrażanie decyduje

1
14.08.2008
Trzeba przyznać, że Miejski Zarząd Zieleni Miejskiej w Elblągu nie zasypia – jak się to mówi – gruszek w popiele i jak może upiększa miasto, zakładając liczne zieleńce i kwietniki, informował Dziennik Bałtycki z 14 sierpnia 1958 r.
Po uporządkowaniu części parku, stykającego się z ul. Krótką dobrze by się działo, gdyby z kolei poddać takiemu samemu zabiegowi plac pomiędzy domem turystycznym PTTK i restauracją (Słowiańska). Dotychczas plac ten jest pełen śmieci gruzu, co nie robi dobrego wrażenia na licznych wycieczkach krajowych i zagranicznych gościach, nocujących w domu turystycznym. Mamy poważne obawy, że fama krążąca po kraju o brudzie Elbląga jest budowana przede wszystkim na „obliczu” tego placu, gdyż trzeba przyznać, że zarząd restauracji „Słowiańska” troszczy się wyłącznie o front lokalu, nie myśląc o tym, że zaśmiecone tyły jego posesji obserwuje tysiące par oczu z domu turystycznego. Dlatego apelujemy do naszego MZZ o zajęcie się losem wspomnianego placu., ponieważ Elbląskie Zakłady gastronomiczne, planujące jeszcze wiosną otwarcie na zapleczu „Słowiańskiej” kawiarni pod daszkiem – pewnie odstąpiły od tego zamiaru, co naturalnie zdecydowało o niekorzystnym wyglądzie placu.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Syf jak jest tak był, tyle że teraz jest gorzej bo zamiast planowanej kawiarni na zapleczu są bloki, śmieci można usunąć jesli to komus przeszkadza - bloczków się już nie usunie - to obieg zamknięty śmieci są z bloków a bloki ze smieci - koło się zamyka. Socjalizm we krwi a pety i inne śmieci na trotuarze. Opinia z lat 50tych nadal aktualna, na pocieszenie - to nie tylko elbląska specyfika.
(2008.08.14)

info

0  
  0