W czasie jednego z mych pobytów w Elblągu, przy tamtejszych "Delikatesach" sprzedawano właśnie te lody. Kolejka była znaczna, ale że obsługa szybka, coraz to nowy papierek od lodów wędrował na chodnik ulicy. Bo kosze okoliczne były już przepełnione... więc - uliczny bruk, bliższy niż szukanie innego kosza.
W trójmieście dawno tę sprawę rozwiązano, po prostu przy każdym stoisku z lodami ustawiono duże, bardzo pojemne pudło. I wystarcza. Może Elbląg zainteresuje się tą innowacją....
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter