Nie ma, nie ma, nie ma...

4
23.11.2006
Od kilku miesięcy nie można dostać w Elblągu cementu, papy, smoły, gwoździ, kredy malarskiej i niektórych farb suchych, informował Dziennik Bałtycki z 23 listopada 1956 r.
W Elblągu ciągle słyszy się narzekania na braki w zaopatrzeniu. Od kilku miesięcy nie można dostać cementu, papy, smoły, gwoździ, kredy malarskiej i niektórych farb suchych, a nie widać, by dyrekcja MHD i PSS starały się jakoś temu zaradzić. Najdotkliwiej jednak daje się odczuć brak żarówek. Dostawcy z Rejonowej Hurtowni Elektrotechnicznej w Gdańsku nie zaspokajają nawet w najmniejszej mierze potrzeb mieszkańców. Co prawda brak żarówek jest bolączką ogólnopolską, Wydział Handlu Prezydium MRN powinien jednak zadbać o to, by Elbląg choć trochę obficiej niż dotychczas zaopatrzyć w ten niezbędny artykuł.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Tak to były podstawowe słowa tamtego systemu: "nie ma, nie będzie, nie i jeszcze raz nie!, nie wolno, zabrania się, surowo wzbronione, kategorycznie zabronione, towar zszedł, nie wiadomo, nie wiem, nigdy" itd.
nigdy więcej komuny! (2006.11.23)

info

0  
  0
Nigdy wiecej komuny????NIech nam zyje nasz jasnie swietobliwy komuinstyczny wodz SŁONINA!!!!!Na czesc krola hip hip hura hip hip hura hura hura hura!!!!!
Komu... (2006.11.23)

info

0  
  0
-A co jest ? - Ja jestem ! --- wg Zenona L. i Bogdana S.
(2006.11.23)

info

0  
  0
wiadomo takie czasy ale nie wszyscy mieli źle... niektórzy żyli ponad stan... według Laskowika i Smolenia -żeby wyprowadzić kraj z kruzysu... trzeba zrobić ściepe narodową...- - I kupić bombe atomową...-
Gazo (2006.12.03)

info

0  
  0