Nagroda za bumelanctwo

2
27.07.2006
Załoga zespołu PGR Fiszewo była niezadowolona patrząc, jak wraz z prawdziwie wzorowymi pracownikami otrzymuje nagrodę jako, „przodownik pracy”– bumelant, który często spóźnia się i opuszcza dniówki, informował Dziennik Bałtycki z 27 lipca 1956 r.
Rozdział nagród odbywa się w każdej instytucji kolektywnie. O tym kto ma zostać wyróżniony, decyduje i kierownictwo zakładu pracy i kierownicy poszczególnych działów i organizacje: partyjna i związkowa. Nie tak jednak wyglądają te sprawy w zespole PGR Fiszewo. Tam np. majster warsztatu Mieczysław K. sam sporządził przed 22 Lipca listę przodowników pracy, nie pytając zgoła nikogo o radę. Nie dziwimy się wcale, że załoga zespołu była niezadowolona patrząc, jak wraz z prawdziwie wzorowymi pracownikami otrzymuje nagrodę jako, „przodownik pracy”– bumelant, który często spóźnia się i opuszcza dniówki. Dziwne jest raczej to, że do takich faktów dopuszczają czynniki związkowe, działające w Fiszewskim zespole. Konkretnie Rolna Rada Zespołowa.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Po co miałem kogokolwiek pytać o radę jak sam lepiej znam swój kolektyw? I nie było zmarnowanego czasu na zebrania i obrady.
majster (2006.07.28)

info

0  
  0
Dzieki majster... wiec po pracy jak zwykle u mnie i flaszki czekaja. Wkoncu w tym jestesmy przodownikami pracy. A jakby mnie jutro znowu nie bylo, to znaczy ze sie za mocno przepracowalem wieczorem.
bumelant (2006.07.28)

info

0  
  0