Ponieważ uchwały nie zrealizowano w terminie, ustalano kilkakrotnie dodatkowe terminy, których – jak dotąd – niestety również nie dotrzymano.
Wspomnianą uchwałę przekazano do realizacji Wydziału Budownictwa i Architektury, który dotychczas nie zastosował ani jednej sankcji karnej w stosunku do opornych hodowców. Wobec takiego stanu rzeczy hodowla w śródmieściu, zamiast zniknąć, ponoć stale wzrasta.
W związku z tym nasuwa się pytanie: jak władze miejskie poradzą sobie ze stojącymi przed nimi wielkimi zadaniami, o ile tak błahych stosunkowo spraw nie potrafią terminowo załatwić?
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter