W Elblągu mieści się jeden z domów turystycznych. W rzeczywistości dom ten nie jest żadnym ośrodkiem turystycznym, a raczej zimną i brudną stodołą. W związku z tym, że w Elblągu są trudności noclegowe, rolę odpowiednika hotelu spełnia wspomniany dom. Nocleg w tym domu rzekomo „turystycznym” kosztuje za jedną noc 17,50 zł przy czym pościel jest bardzo brudna, pomieszczenia zanieczyszczone, a w dodatku brak jest szaf na przechowanie rzeczy, nie ma również żarówek w ubikacji i innych pomieszczeniach.
Oprócz tych niedociągnięć jest również wiele braków ze strony kierownictwa tego domu noclegowego, jak na przykład brak rozeznania poszczególnych pomieszczeń i pokoi na skutek czego kieruje się nieokreśloną ilość osób do jednego pokoju bez jakiegokolwiek meldowania i sprawdzania dokumentów, pomimo, że bierze się dodatkową należność za druczki na tymczasowe zameldowanie.
Istnieją również wypadki, że w nocy, kiedy człowiek najlepiej śpi, przychodzi „gość” do poszczególnych pokoi z krzykiem dopytując się „kto i ilu w tym pokoju śpi” – bo nie ma gdzie ulokować reszty osób.
Warto wspomnieć również o tym, że w „hotelu” tym otrzymuje się tylko jeden wytarty koc do nakrycia się bez względu na pogodę i porę roku, bo taki jest rzekomo „przepis”.
Zaznaczam, że będąc służbowo z kolegą w Elblągu spałem również w tym „hotelu” z powodu braku miejsca w innych. Lecz po przyjściu na miejsce, aby się jako tako przespać, postanowiliśmy przynieść węgle z piwnicy i napalić w piecu, a następnie wobec dalszego zimna zebraliśmy wszystkie koce z łóżek jakie były (każdy miał po 8 szt.) i zasnęliśmy. Sen nasz nie trwał jednak długo bo zgraja miejscowych [pijaków i chuliganów przebudziła nas po ciężko przepracowanym dniu i długich przygotowaniach do noclegu.
Pogodziliśmy się z losem – mrużąc do rana od czasu do czasu oczy, bo nie wiedzieliśmy, że dom ten rzekomo „turystycznym” jest częstym skupiskiem miejscowych pijaków i chuliganów z Elbląga.
Wszystkim osobom wyjeżdżającym do Elbląga nie radzimy nocować w wyżej wymienionym domu turystycznym.
Ale w takim razie gdzie, można nocować, skoro tylko tu można znaleźć tzw. wolne łóżko?
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter