105
20.02.2017

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
proste rozwiazanie- 1 etat dla bezrobotnego dla takiego duzegomiasta to nic, a sprawa zalatwiona
beniuu (2017.02.20)

info

3  
  1
Sprzątam po swoim psie. Ale ostatnio idąc ulicą rawską nie znalazlam ani jednego smietnika. Nie mowiac juz o takim specjalnym na kupy. Mysle ze latwiej bylo by sprzatac po psiakach kiedy byloby to gdzie wyrzucic. W tym miescie nie ma smietnikow. W gdansku nawet spacer po osiedlu to nie problem bo jest gdzie kupe wyrzucic. W tym zasciankowym miescie nie...
Psiara. (2017.02.20)
Już nie zwalajcie na ten brak śmietników. .. Zwykłe stoją co kilka kroków w całym mieście; już lepiej, żeby kupa w worku znalazła się tam, a nie na chodniku czy trawniku. Ale nie ma co gadać, choćby pojemniki na kupy i jeszcze automaty z darmowymi woreczkami stały co 5 metrów, to i tak 90% właścicieli psów sprzątnąć się nie będzie chciało. Pieska całować po ryjku, którym sobie wcześniej czyścił tyłek - jak najbardziej, ale gówienko sprzątnąć - ohyda! :)
aneriaaa (2017.02.20)

info

5  
  6
no, super. tylko że jak straż patroluje o 12 lub 13 to może sobie powstawiać ewentualnie jakiejś starszej pani. Wstali by raz i między 6 a 7 się przeszli to podnieśliby sobie statystyki. .. a poza tym mam 2 psy i po obu sprzątam. ludzie na mnie patrzą jak na wariatkę. .. a i jeszcze jak zwracam komuś uwagę że powinien posprzątać to dostaję wiązankę złożoną z niezbyt przyjemnych słów. ..
(2017.02.20)

info

3  
  0
W parku szłam z psem. Minęła mnie grupa gimnazjalistow krzycząc:'Srający pies!!!!', mimo że psiak jeszcze nic nie zdążył zrobić. Czułam się jak przestępca, tylko dlatego że wzięłam biedaka ze schroniska.
TaodTofika (2017.02.20)

info

5  
  5
@Psiara. - wybacz, mam 2 psy i zawsze po nich sprzątam. Jeżeli nie mam gdzie wyrzucić to niosę - ręka mi raczej nie uschnie i prędzej czy później jakiś śmietnik znajdę. .. a śmietników jest coraz więcej i wg. rozporządzenia można wyrzucać odchody do zwykłych śmietników. Najłatwiej jest szukać wymówek. ..
(2017.02.20)
W Gdańsku idąc z psem na spacer jak cię sprawdza to za brak woreczkuw do sprzątania po psie dostajesz mandat
Gość 123 (2017.02.20)

info

7  
  1
Ja tez jestem posiadaczką psa i muszę przyznać że kupy psów są wszędzie. Nie tylko na trawniku,na chodnikach też. Codziennie rano pokonuję pewną trasę i aż mi się nie dobrze robi jak widzę te kupy na chodnikach. Mam psa i zawsze po nim sprzątam , nie jest to miłe ale uważam że tak trzeba. Największym problemem jest brak odpowiednich śmietników na psie odchody. W miejscu gdzie mieszkam w promieniu dwóch kilometrów nie ma takiego śmietnika. Nie dziwi mnie wiec to ze ludzie nie sprzatają. Bo nie chca spacerować z woreczkiem z kupą:-) I tu jest chyba najwiekszy problem.
mmmmmm (2017.02.20)

info

5  
  1
Pamiętać też trzeba o kulturze. .. Wiele razy pies mi się jeszcze nie zdąży do końca załatwić a tu już jakiś człowiek z paszczą na mnie leci - przecież niech się zwierzę spokojnie załatwi a ja pozbieram. To nie dość ze dostaję za domniemane niesprzątanie po psie to jeszcze wrzask, że mam agresywnego psa bo na lecącego z laską pana szczeka gdy ten się z ową laską wyciągniętą w moją stronę zbliża. Kultury z obu stron. A właściwie kultury w ogóle w naszym mieście i kraju brakuje. ..
(2017.02.20)
Zamało śmietniku dla odchodów po psie co z tego że sprzątam po psie jak potem muszę robić kilometry by znaleźć śmietnik.
Rybcia 1234 (2017.02.20)