38
13.01.2017

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Tak jest od zawsze. Powinien być osobno zwykły dziecięcy oddział i zakaźny.
(2017.01.13)

info

3  
  2
Chyba mam jednak cos do powiedzenia. .. .leżę z moim synkiem na tym oddziale srednio co 3 miesiące. .astma. .. nie czepiajcie się pięlegniarek. .. .robią co mogą. .. ! A o jakiej izolacji mozemy mówić skoro na cały oddział przypada jedna izolatka? Reszat to sa zwykłe sale i w drodze do toalet rodzice dzieci izolowanych spotykają się z dziećmi nie izolowanymi. .. Przy okazji pozdrawiam cały personel oddziału niemowlęcego!!! Wdzięczny Kubuś i jego rodzice. ..
(2017.01.13)

info

6  
  0
Do personelu nie mam zastrzeżeń ale to co robią rodzice na oddziale to wzywa o pomstę jakąś porażka mamusia dziecka z rotawirus em biegała w odwiedziny po innych salach rodzice spacerująy po korytarzu z małymi dziećmi i to nie z dziećmi które maja po 2 3 lata tylko z dwu-trzy miesięcznymi dziećmi wiec niech niektóre mamy zaczną od siebie ...
aga55 (2017.01.14)

info

4  
  0
Byłem świadkiem jak matka dziecka z izolacji pożyczala szklanke od mojej żony .Bylem zdziwiny gdyż kobieta weszła do sali w zielonym fartuchu w pierwsze chwili myślałem, ze to ktoś z personelu.Wieczorem już córeczka miała wymioty już nie wspomnę o sobie.Także wiem co to są te WIRUSY.Matki wy chyba specjalnie to robicie zeby zarażać ehhhhh same sobie gotujecie ten los.
mrozek (2017.01.14)

info

1  
  0
Uważam że każda ze stron powinna zadbać o to aby ograniczyc rozprzestrzenianie sie drobnoustrojow chorobotworczych, a zrzucanie na siebie odpowiedzialnosci z personelu na rodzicow i na odwrot niczemu nie sluzy, wprowadza jedynie niepotrzebne napiecie. Rodzicow trzeba uswiadamiac, nie kazdy rodzi sie z wiedza o epidemiologii. Sama pare razy widzialam sytuacje typu: pieluszka na stole lub surowe jajka w sali chorych (naprawde) ale rowniez i widzialam jak personel medyczny odchodzi od pacjenta w rekawiczkach i dotyka, o zgrozo, dlugopisu, klamki itp. Niestety trzeba myslec o tym co sie robi. Zdrowia zycze
Pracownik medyczny (2017.01.14)

info

2  
  0
Niestety na oddziale niemowlęcym jest ogólnie panujący burdel... Leżałam z synkiem w zeszłym tygodniu i dzięki bogu w porę nas wypuścili. Matki z izolatek gdzie leżą dzieci z rotawirusami ( nie wszystkie oczywiście) w ogóle nie stosują się do zaleceń personelu, paradują po oddziale jakby na wczasach były, pielęgniarki wchodzą prosto z izolatek do sal gdzie leżą dzieci z zapaleniem płuc, uszu, nawet nie dezynfekując rąk. To samo tyczy się sprzątania sal. Te same mopy, ścierki, ta sama woda używana zarówno w izolatkach, toaletach i na zwykłych salach. Więc skoro nie są zachowane podstawowe zasady higieny to czego się spodziewać.
mama małego pacjenta (2017.01.14)

info

2  
  1
@PolaskiAnarchista ma rację. Leczcie się m. in. wit. C - bardzo skuteczne!
(2017.01.15)

info

1  
  0
a jak to się ma do szczepień ochronnych? Czy jest jakiś związek z odmową szczepienia dzieci?
(2017.01.17)

info

0  
  0