A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
@eeeeeeee - Zależy co ma pani na myśli dbanie o higienę? Nie spotkałam się żeby lekarz czy pielęgniarka myly ręce po odejściu od innych chorych dzieci. .. .
Jeżeli rzeczywiście odwiedzający byliby winni to wszystkie dzieci byłyby non stop chore. .. na tym świecie. Nie od dziś wiadomo ze szpital to źródło najgorszych i najbardziej opornych na leczenie bakterii i wirusow
@pielęgniarka!! - Myślę że nadmiernie obciążony personel to sprawa drugorzędną. Warunki lokalowe to podstawowy problem. Dzieci to nie jest dorosły pacjent który będzie leżał przez tydzień na łóżku. Dzieci potrzebują zajęć, ruchu, przestrzeni, której tam jest mniej niż w wiezieniu
@pacjentka - Nie problem z brakiem myślenia tylko z brakiem wolnych łóżek i sal.
@nati243 - To się do więzienia nie przyjmujcie.
rowniez przebywałam ze swoim dzieckiem na tym oddziale. .nie moge napisac nic zlego, pielegniarki robią wszystko aby pomóc, sa uczynne i nigdy nie usłyszałam od nich złego słowa. Co do rotawirusów to trudno mówić o jakiejkowiek izolacji. .gdyz jest to wirus przenoszony drogą kropelkową, co z tego ze dziecko lezy w izolacji jak rodzice wieczorami spotykaja sie na wspolnych pogaduszkach ?Do tego tlumy odwiedzajacych nie reagujacych na prośby personelu co tez zwieksza ryzyko zakazenia
.. .Zgadzam się że szpitalem. Gdyby rodzice nie przychodzili z chorymi dziećmi wówczas na oddziale nie panowałby rotawirus. Szpital powinien być tylko dla zdrowych. Pozdrawiam. .. .Nie, żebym się czepiał, ale ten wpis rozśmieszył mnie. Oczywiście wszystko zależy od tego, kto i jak może go zinterpretować.
W dzisiejszych czasach wszystkim się w głowach poprzewracało a zwłaszcza mamuśkom. Byłam ze swoim dzieckiem nie raz w szpitalu i bardzo dokładnie obserwowałam rodziców, ich zachowanie i nastawienie do personelu. Każda mamuśka chciałaby być traktowana jak królowa, zero zrozumienia, przemądrzałość, roszczeniowość. Pielęgniarki mają swoje procedury i na pewno je przestrzegają a bynajmniej się starają. Niech się zamienią pracą to się przekonają że to bardzo ciężki kawałek chleba. Pamiętajcie jacy Wy dla ludzi tacy oni dla Was. Ja zawsze jestem przyjazna dla personelu medycznego podczas wizyty w szpitalu i dostaję w zamian to samo.
@pacjentka - To wina braku łóżek i sal, nie wina pielęgniarek. One muszą przyjąć chorego pacjenta i gdzieś go położyć. Ludzie obudźcie się !!! Żyjemy w PL
Zasady odwiedzin powinien ustalać szpital. Kropka. Jak więc mozna pisac, ze to wina zbyt licznych bądź niewłaściwych odwiedzin. Wygląda na to, że zasad nie ustalono. Zasady pobytu opiekuna z dzieckiem ustala również szpital.