UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Byłem świadkiem jak matka dziecka z izolacji pożyczala szklanke od mojej żony .Bylem zdziwiny gdyż kobieta weszła do sali w zielonym fartuchu w pierwsze chwili myślałem, ze to ktoś z personelu.Wieczorem już córeczka miała wymioty już nie wspomnę o sobie.Także wiem co to są te WIRUSY.Matki wy chyba specjalnie to robicie zeby zarażać ehhhhh same sobie gotujecie ten los.
mrozek