Wybrany wątek opinii

Parę lat temu byłam z dzieckiem (kilkunastomiesięcznymletnim wówczas) na tym oddziale. Dziecko przyszło z gorączką. W środku nocy do pokoju (w którym było jeszcze jedno dziecko, również z gorączką) na siłę dostawiono kolejne łóżeczko i przyjęto dziecko z rotawirusem. Oprócz ciągłych wymiotów, dwójka pozostałych dzieci wkrótce również była chora na rotawirusa. Ponad tydzień przedłużony pobyt. Mam ogromny żal do dziś. Zero myślenia w kwaterowaniu pacjentów, nie polecam.
pacjentka (2017.01.13)
@pacjentka - Nie problem z brakiem myślenia tylko z brakiem wolnych łóżek i sal.
sos.. (2017.01.13)
@pacjentka - To wina braku łóżek i sal, nie wina pielęgniarek. One muszą przyjąć chorego pacjenta i gdzieś go położyć. Ludzie obudźcie się !!! Żyjemy w PL
campiiona (2017.01.13)
Powrót do komentarzy