A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
hmmmm. Ale sa tez powody dla których Matka ogranicza widzenia z ojcem. Zły wpływ, nie ma co zrobić z czasem to idzie do dziecka albo czasami nie widoczna przemoc psychiczna. A nasze sady bardzo często nie widza problemu. A ktoś spytał sie tak dzieci czy chca sie widywać z ojcem?? Nie bo poco przecież to tylko dziecko. Ale to dziecko tez ma coś do powiedzenia i tagrze ma swoje zdanie. Jest tak samo człowiekiem jak inni
Pan Jan jest właścicielem Dworu Dawidy koło Pasłęka i bardzo ustosunkowana osobą w regionie. Chyba zaczął się bać że brudy powypływają i trzeba zacząć robić zasłonę dymną. A może, po prostu prawnik poradził, ze tak będzie lepiej wyglądać w sądzie?
Jaka jest szansa, że sąd przyzna opiekę ojcu, a nie kobiecie, która jest leniwa, tępa, szkodzi dzieciom, a przede wszystkim jest beznadziejna jako matka.?
Szafowanie wizerunkiem własnego dziecka jakoś nie najlepiej świadczy o miłości rodzicielskiej tego pana! Niech swoją podobiznę na ulotkach rozdaje obcym ludziom!
Nie ma to jak, ,zainteresowanie ze strony Tatusiów tuż przed sprawą w Sądzie. ..
Piszecie jaka to matka jest zła bo "tatusiowi" nie pozwala na kontakty z dzieckiem, a skąd wiecie jakim ojcem jest p. Jan? Może p. Jan jest tylko "tatusiem" na papierku, który nagle przypomniał sobie, że ma dziecko? Skąd wiadomo czy dba o dziecko, czy dziecko z nim jest bezpieczne i szczęśliwe? Czy portel to sprawdził, że od razu osądza matkę dziecka? Myślę, że gdyby ojciec dziecka był normalny to matka spokojnie, by pozwalała na spotkania z dzieckiem. Widocznie coś jest nie tak. Mało to takich pseudo tatusiów chodzi po tym świecie?
nie można spraw oceniać na domysłach, trzeba poznać fakty, jeżeli ktoś nie wie wszystkiego, to niech najpierw się dowie. Chyba, że ktoś chce za wszelką cenę bruździć albo pleść idiotyzmy, by wywołać u ludzi nerwy, a to chamstwo pospolite wtedy jest.
żenujące, widać, że temu Panu nie zależy jak twierdzi - na dziecku tylko najbardziej na upokorzeniu jego matki
Zastanawiam się. .. , kim trzeba być, żeby buzię własnego dziecka umieścić na ulotkach, które później lądują w śmietnikach? Mało tego, wystawać pod przedszkolem malucha, który będzie wytykany palcami, bo w słowniku "tatusia" hasło takie jak DOBRO DZIECKA nie występuje.
Ale jesteś inna potem, twoje dziecko to Ci wyrzyga, jeszcze trochę. Nie przed sądem będziesz się tłumaczyć tylko przed już dorosłym dzieckiem, które Ci nie wybaczy.