A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Łi taaaam :-)
Łi taaaam :-)
Na takie stwierdzenie dla wtajemniczonych jest tylko jedna odpowiedź-zet-zeret-zeret-zeret:)
Pamiętam Cie Piotrze jak w przykościelnym zespole GBA "rozwaliłeś" próbę wymachując w rytm jakiejś smętnej piosenki, którą ćwiczyliśmy pękiem kluczy. .Zresztą Twoja poza też nie pasowała do śpiewaka w czasie pracy. Dyrygent (ks. Tomek) parsknął śmiechem i później ilekroć na Ciebie spojrzał rżał jak wściekła kobyła. Zresztą to trwało kilka prób, zanim zapomnieliśmy o tym.
Ja także wspominam swoje nauczycielki bardzo żle :) Wszechwiedzące nadęte b. .y :)
Ania-Głos Brata Alberta, ależ to były czasy:)Klucz mialem na taśmie i nawijałem na palec lewo lub prawoskrętnie stojąc na jednej nodze. O ile pamietam ks Tomasz zaczal w pewnym momencie bezwiednie nasladowac te pozycje:D
W której szkole to tak gadali? Musimy wiedzieć gdzie najlepiej uczą muzyki.
heh, szacun dla Lasera :) a co do poważnych pacjentów - polecam książkę pana Ziemby "Ukryte terapie" - temu gościowi ktoś powinien postawić pomnik.
nie zapominajmy słynnego występu disco polo na studniówce 2 LO. ..
jakiego dysko polo?