18
01.11.2015

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Znicze cmentarne Jest w kalendarzu taka data jest jeden w roku taki dzień kiedy idziemy na mgliste cmentarze by w blasku zniczy ujrzeć bliskich cień. W cichej modlitwie dziś ich wzywamy czujemy wokół ich bliski wzrok a blask tych zniczy jasno płonących niech im na wieki rozjaśni mrok. Niech dzisiaj pójdą drogą do Pana tego co także w śnie śmierci był niech dziś powstaną dusze zbłąkane choć czas już ciała zamienił w pył. A znicze które płoną tak ładnie spłoną najpóźniej jutro o świcie zostanie nicość, serce rozdarte tak też przemija nasze życie. Henryk Siwakowski
(2015.11.01)

info

3  
  0
Smutno. Na dworze smutno pada deszcz spadają łzy zmarłych w czyśćcu błądzące na dworze jesień złocista w pełnej krasie i biały tiul mgły zasłania słońce. Prześliczne białe i złote chryzantemy powoli i z gracją kołyszą się na wietrze jakby to były głowy zmarłych i zapach wosku napełnia powietrze. A w sercu nostalgia i smutek powraca myślami wracamy do tych co odeszli przeżyli swój czas tu na tej ziemi i Bóg ich wezwał swą drogę przeszli. Stoję nad grobem ojca i matki patrzę na zdjęcie zakute w kamieniu w podświadomości przywołuję ciebie matko ma i słyszę twój cichy głos jestem Heniu. Patrzę na znicze które płoną migają co chwile jak ludzkie powieki czuję twe ciepło wiem że tu jesteś choć cień twój zgasł na zawsze odeszłaś na wieki. A wokół cisza jak makiem zasiał słychać tylko jak pękają nagrzane szklane znicze widzę tłumy które wciąż idą że nawet wszystkich nie zliczę. I tak co roku tak od wieków snują się zapłakane ludzkie tłumy to jest marsz żywych w hołdzie umarłym chwila refleksji zadumy. Henryk Siwakowski.
(2015.11.01)

info

2  
  1
Przyjdzie Przyjdzie ta chwila że zakopią mnie w ziemi jak robaka marnego na wieczny czas, słońce zgaśnie na zawsze i wokół się ściemi kwiaty zwiędną na grobie i zaszumi las. Pozostanie po mnie krzyż zmurszały na grobie na nim stara zardzewiała tablica gdy maj przyjdzie wiosną dzikie chwasty wyrosną, ty najmilsza obetrzesz z łez lica. Pozostawię po sobie zapisane stronice czuły głos mego serca i duszy i choć kartki pożółkną będą płynąć jak czółno słowa wierszy daleko od duszy. Wiatr mi będzie kompanem, słowik będzie mi śpiewał, śnieg okryje puchem srebrzystym moje ciało strudzone w ziemski proch się zamieni dusza ujrzy świat wiekuisty. światłem będą mi znicze nocą jasno świecące i oświetlą mi drogę do pana lecz gdy było by można wrócić znowu na ziemię szedłbym do niej wręcz na kolanach. Henryk Siwakowski
(2015.11.01)

info

2  
  0
Tato. .. Odszedłeś za wcześnie. .. .Tej pustki i bolu nic nie zagłuszy. .. .Czas leczy rany, ale nigdy nie zaleczy blizn, a pusta dziura w sercu zostaje na zawsze. Chociaż nie lubiłes takich wzniosłych słów, to przepraszam, ale własnie sprawileś, że tak się czuję. Trzymaj się, Tata.
Córka (2015.11.01)

info

2  
  0
Zaduszki. Cmentarna aleja śliska od łez szeleszczą pod nogami złote liście ściśnięte serca i wielka nostalgia idziemy w marszu żywych wiatr gwiżdże porywiście. Mijamy groby pięknie przystrojone pękają z hukiem rozgrzane znicze znów idą tłumy w ten Dzień Zaduszny smutne pochylone których nie zliczę. Patrzę na twarze wygięte bólem przeszklone oczy smutne twarze i tylko las krzyży wskazuje im drogę każdy coś niesie zmarłym w darze. Patrzą pod nogi z opuszczoną głową czasem im kapią słone łzy na buty a cały cmentarz jakby dzisiaj płakał łzy wiszą na drzewach i cały mgłą zasnuty. Cisza wokoło jak makiem zasiał słyszę cichy szloch nad grobem matki niektórzy zbierają wypalone znicze przynieśli nowe dla kochanej matki. I tylko w powietrzu czuć zapach wosku wokół płoną znicze ktoś ogrzewa dłonie migają płomyki jak ludzkie oczy i mam wrażenie ze cały cmentarz płonie. Wciąż idą tłumy całe rodziny dziadkowie babcie matka ojciec dzieci całują się w smutku na przywitanie dziś nie ma słońca dziś nie świeci. Z żalem w sercu podnoszę głowę i cicho w myślach do boga krzyczę czemu to panie czemu tak szybko nasz życie spala się jak świeca i wygasa jak cmentarne znicze. Henryk Siwakowski. Elbląg 2.11.2015.
(2015.11.02)

info

2  
  0
Umarł, tak, umarl dziekuję Autorowi za godne nazywanie śmierci, ,, nowomoda mówi dziś "odszedł" bardzo mnie takie nazewnictwo razi, ,, Dobrych chwil życzę Wam w ten obecny czas. Pozdrawiam.
(2015.11.02)

info

1  
  0
Jeszcze młodzi ludzie. Szkoda. Cześć ich pamięci.
awer (2015.11.03)

info

1  
  0
Minęły. Minęły Zaduszki jak z bata strzelił pozostał smutek i serce rozdarte a jeszcze wczoraj idąc na cmentarz wszystko postawiłem na jedną kartę. Choć serce mi waliło jak bęben galery i słone łzy zeszkliły mi oczy ścisnąłem je w garści jak święty różaniec i z twarzą kamienną wśród grobów mogłem kroczyć Byłem jak w transie zamyślony i idąc aleją miałem wrażenie że słyszę najbliższych tych którzy tu leżą w półmroku widziałem ich cienie. A znicze płonęły całe morze ja cicho powtarzałem niech im rozjaśnią mroki klękałem kolejno nad grobami bliskich moja modlitwa płynęła pod obłoki. Patrzyłem na niebo i prosiłem Boga takie do niego było me przesłanie tam jest kochana matka moja gdy chłód poczuje przytul ją panie. A dzisiaj na jej grobie płoną znicze by dusza jej mogła trafić do grobowych czeluści może powróci dziś na chwilę i ujrzę ją znowu a już ci. Tak wiele matko chcę ci opowiedzieć na dworze w pełni złota jesień brązowe kasztany toczą się z hukiem choć dawno przeminął wrzesień. Przyniosłem ci dzisiaj złociste chryzantemy te najpiękniejsze które kochałaś gdy jesień na ziemi w pełni gościła zawsze na stole je miałaś. Dzisiaj nad grobem są już prawnuki ci których za życia już nie zobaczyłaś widzę w nich twoje błękitne oczy ty takie miałaś kiedy żyłaś. A kiedy matko smutno ci będzie i smutek mocno cie otuli to dzisiaj matko moje do Boga orędzie on miłosierny on cię przytuli. H. S.
(2015.11.03)

info

2  
  0