A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
W większości zgadzam się z wypowiedzią ''Niedlatrenera''. .. jednak co do tego cytatu ''Bramkarki które w przekroju całego meczu nie błyszczały w kluczowych momentach odbiły parę ważnych piłek '' - WŁAŚCIWIE TO WŁAŚNIE BRAMKARKI W KLUCZOWYCH MOMENTACH MECZU DAWAŁY RADĘ ! Spójrzcie w statystyki - tylu kranych obronionych przez bramkarki (niektóre nawet z dobitkami) nie widzi się zbyt często (można nawet powiedzieć, że bardzo rzadko). .. Także, moim zdaniem szacun dla dziewczyn. .. A CO DO TRENERA PARECKIEGO - NIECH PAN SIĘ NIE OŚMIESZA - CAŁA EKIPA STARTU SUKCESÓW NIE ZAWDZIĘCZA PANU, TYLKO SWOJEJ CIĘŻKIEJ PRACY - PAN W NICZYM IM NIE POMAGA, A WRĘCZ ODWROTNIE! POTRAFI PAN DRZEĆ SIĘ TYLKO NA ZAWODNICZKI (GŁÓWNIE NA BRAMKARKI, KTÓRYCH JEST PAN RÓWNIEŻ TRENEREM W REPREZENTACJI) I JE TYLKO STRESOWAĆ, A NA MECZU TO NIE POMAGA! NA HALI PEŁNEJ KIBICÓW SŁYCHAĆ GŁOŚNO I WYRAŹNIE JAK PAN DRZE JAPĘ. .. Niech Pan lepiej sobie kupi ''Meliski'' na uspokojenie i da grać dziewczynom w spokoju!!! POWODZENIA DZIEWCZYNY!!!
Wielkie gratulacje dla dziewczyn za ambicję i walkę do końca! Trenerowi - wyłącznie za spędzone w Elblągu 2 lata. Powodzenia w dalszej karierze "sportowej". - jeśli znajdzie się w kraju klub samobójca!
Brawo, brawo, brawo - zwycięstwo po trudnym meczu.
Gratulacje to zwycięstwo się nam należało czekaliśmy na to 15 lat teraz trzeba pójść za ciosem !
Bravo. Jest MOC !
Brawo dla dziewczyn a w szczegolnosci dla bramkarek oraz choc nie grala duzo dla Oli J. za skuteczne wylaczenie Kobyleckiej. Choc dalej bede twierdzic ze Antek musi odejsc!!!!!
kto nie poszedł na ten mecz ten kiep
odpowiedź Niedlatrenera
Gratuluję wiedzy w następnym meczu widzę Cię na ławce trenerskiej. Jestem byłym zawodnikiem(bramkarz) trenerem był Pan Mieczysław Pleśniak. Graliśmy pucharowy mecz ze Spójnią Gdańsk(do przerwy 6 bramek w plecy)W przerwie była bardzo męska reprymenda trenera. Efekt był taki że wygraliśmy jedną bramką. Jestem przekonany żeby nie ten opeer to by nas powieźli. Pieniu
Ty jako były zawodnik /bramkarz/ fajnie prawisz z jednym małym ale, otóż Pan Antoni P. uczepił się jak pijany płotu własnych bramkarek i tylko je obarcza za wszystko gdy pada bramka. Czy tak powinien postępować trener? Jako bramkarz powinieneś również wiedzieć, że podstawą dla skutecznych interwencji bramkarza jest dobra gra w obronie wszystkich zawodniczek. W tym meczu obrona Startu na 6 m była jak ser szwajcarski. Kobyłecka gdy tylko miała kaprys potrafiła zdobywać bramki jak chciała a obrończynie stały bezradnie jak by były przyklejone do podłoża. Malutka Chmiel swobodnie podchodziła pod Listewką wyższą o dwie głowy i zdobywała bramki bez żadnego wyskoku. czy tobie bramkarzowi mówi to coś? Wracając do trenera. Jakoś nie dostrzegłem aby trener motywował i "opieprzał" za te dziury w obronie po których traciliśmy bramki. Czy widziałeś trenera który by brał czas gdy zespołowi szło /49 min meczu gdy Start zdobył bramkę i skutecznie obronił atak AZS-u przy wyniku 23 : 21/? Czy widziałeś trenera który na siłę chciał wpuścić do gry ósmą zawodniczkę gdy na boisku przebywało już ich 7.Zawodniczka okazała się mądrzejsza od trenera i nie weszła bo wiedziała że zaraz otrzyma karę dwóch minut.
Fantastyczne zdjęcia pani AD!!! Super oddają emocje jakie były wczoraj na hali! Pozdrawiam