UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ty jako były zawodnik /bramkarz/ fajnie prawisz z jednym małym ale, otóż Pan Antoni P. uczepił się jak pijany płotu własnych bramkarek i tylko je obarcza za wszystko gdy pada bramka. Czy tak powinien postępować trener? Jako bramkarz powinieneś również wiedzieć, że podstawą dla skutecznych interwencji bramkarza jest dobra gra w obronie wszystkich zawodniczek. W tym meczu obrona Startu na 6 m była jak ser szwajcarski. Kobyłecka gdy tylko miała kaprys potrafiła zdobywać bramki jak chciała a obrończynie stały bezradnie jak by były przyklejone do podłoża. Malutka Chmiel swobodnie podchodziła pod Listewką wyższą o dwie głowy i zdobywała bramki bez żadnego wyskoku. czy tobie bramkarzowi mówi to coś? Wracając do trenera. Jakoś nie dostrzegłem aby trener motywował i "opieprzał" za te dziury w obronie po których traciliśmy bramki. Czy widziałeś trenera który by brał czas gdy zespołowi szło /49 min meczu gdy Start zdobył bramkę i skutecznie obronił atak AZS-u przy wyniku 23 : 21/? Czy widziałeś trenera który na siłę chciał wpuścić do gry ósmą zawodniczkę gdy na boisku przebywało już ich 7.Zawodniczka okazała się mądrzejsza od trenera i nie weszła bo wiedziała że zaraz otrzyma karę dwóch minut.