Wybrany wątek opinii

W większości zgadzam się z wypowiedzią ''Niedlatrenera''. .. jednak co do tego cytatu ''Bramkarki które w przekroju całego meczu nie błyszczały w kluczowych momentach odbiły parę ważnych piłek '' - WŁAŚCIWIE TO WŁAŚNIE BRAMKARKI W KLUCZOWYCH MOMENTACH MECZU DAWAŁY RADĘ ! Spójrzcie w statystyki - tylu kranych obronionych przez bramkarki (niektóre nawet z dobitkami) nie widzi się zbyt często (można nawet powiedzieć, że bardzo rzadko). .. Także, moim zdaniem szacun dla dziewczyn. .. A CO DO TRENERA PARECKIEGO - NIECH PAN SIĘ NIE OŚMIESZA - CAŁA EKIPA STARTU SUKCESÓW NIE ZAWDZIĘCZA PANU, TYLKO SWOJEJ CIĘŻKIEJ PRACY - PAN W NICZYM IM NIE POMAGA, A WRĘCZ ODWROTNIE! POTRAFI PAN DRZEĆ SIĘ TYLKO NA ZAWODNICZKI (GŁÓWNIE NA BRAMKARKI, KTÓRYCH JEST PAN RÓWNIEŻ TRENEREM W REPREZENTACJI) I JE TYLKO STRESOWAĆ, A NA MECZU TO NIE POMAGA! NA HALI PEŁNEJ KIBICÓW SŁYCHAĆ GŁOŚNO I WYRAŹNIE JAK PAN DRZE JAPĘ. .. Niech Pan lepiej sobie kupi ''Meliski'' na uspokojenie i da grać dziewczynom w spokoju!!! POWODZENIA DZIEWCZYNY!!!
(2015.04.01)
odpowiedź Niedlatrenera Gratuluję wiedzy w następnym meczu widzę Cię na ławce trenerskiej. Jestem byłym zawodnikiem(bramkarz) trenerem był Pan Mieczysław Pleśniak. Graliśmy pucharowy mecz ze Spójnią Gdańsk(do przerwy 6 bramek w plecy)W przerwie była bardzo męska reprymenda trenera. Efekt był taki że wygraliśmy jedną bramką. Jestem przekonany żeby nie ten opeer to by nas powieźli. Pieniu
(2015.04.02)
Powrót do komentarzy