29
14.03.2015

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Niewątpliwie my, jako pacjenci możemy mieć pretensje do swoich lekarzy rodzinnych za to, że zamknęli przed nami drzwi przychodni i nie można tego tłumaczyć, że przysłowiowy Kowalski mógł zadbać o wypisanie lekarstw wcześniej, ponieważ każdy lekarz rodzinny podpisując umowę z NFZ pośrednio podpisał umowę z nami pacjentami i z tej umowy w pewnym stopniu się nie wywiązał. Po to zbierane są deklaracje od pacjentów. Czy pielęgniarki podczas swoich manifestacji zostawiły pacjentów całkowicie bez opieki? Nie. Czy lekarze wsparli w jakiś sposób strajkujące pielęgniarki? Jak ma strajkować strażak czy policjant? Tak samo jak lekarz? Straż nie wyjeżdża do palącego się domu lekarza, policjant odwraca wzrok, kiedy ten sam lekarz jest zaczepiany na ulicy przez chuliganów, tak to ma wyglądać?
Mex. (2015.03.15)

info

5  
  0
Ilu z nas pacjentów tak oburzonych na strajkujących lekarzy poszło do swojego medyka i powiedziało, co myśli o tej całej sytuacji, a ilu pacjentów zmieniło swojego lekarza rodzinnego, przepisując się do placówki medycznej, w której lekarze nie należą do Porozumienia Zielonogórskiego? Pewnie niewielu z nas, ponieważ większość przychodni należy do PZ.
Mex. (2015.03.15)

info

3  
  1
Odrębny temat to skierowania na specjalistyczne badania, dlaczego lekarze tak niechętnie je wypisują? Jeśli nie wiadomo, o co chodzi to chodzi o kasę. Im więcej wystawionych skierowań tym mniej pieniędzy dla przychodni. Skutek wprowadzenia kontraktów. Oczywiście jesteśmy narodem pomysłowym i coraz częściej zdarzają się słabnący ludzie na ulicach naszych miast, ponieważ jest to metoda, aby lekarz na SORze zlecił wszystkie potrzebne badania. I w taki sposób SORy zmieniają się w przychodnie. Należy jednak zwrócić uwagę na to, że wielu pacjentów nadużywa wizyt w przychodniach, a tym samym skierowań do różnych specjalistów na badania i tutaj trzeba by było się zastanowić czy częściowo odpłatna ochrona zdrowia nie byłaby dobrym rozwiązaniem, aby wykluczyć zbyt częste wizyty hipochondryków.
Mex. (2015.03.15)

info

3  
  0
Proszę nie pisać bzdur nas temat braku pielęgniarek przez dwa lata byłam bezrobotna pukałam do drzwi trzech szpitali w Elblągu i nie było pracy oipkp też w niczym nie pomaga owszem w szpitalu jest za mało pielęgniarek ale niema ofert pracy
pielęgniarka (2015.03.15)

info

4  
  0
Jak upadl PRL nowe wladze z zapalem zaczęły likwidować wszystko co było za komuny : szkoły zawodowe, licea pielęgniarskie. Było to oczywistym błędem, ale, jak to w nowej Polsce, nikt nikogo za to nie rozliczył, tak, jak i tego mądrale, co uparcie i ze skutkiem likwidował jednostki wojskowe przy granicy z Rosją.
(2015.03.15)

info

5  
  0
Siedza i w stolki pierdza, taka to ich ciezka praca. Pracuje w przychodni to widze jak pracuja i jakie to one napracowane
(2015.03.16)

info

1  
  5
Pjeleniaroi są nisko cenione.Wyobraźcie sobie oddział w szpitalu bez ich pracy i obecności albo przychodnię.Ale tylko najważniejszy jest lekarz , on musi zarabiaćkrocie
Pielęgniarka (2015.03.16)

info

5  
  0
Wiekszosc pielegniarek które poznałem leżąc kilka razy w szpitalach sa tak niemile i nieuprzejme ze robia wrażenie jakby pracowały za karę robia wielkie fochy co chwile zdarzają sie wyjątki ale bardzo rzadko kazdy by chcial wiecej zarabiac ale szanujcie swoją pracę i pacjentow bo w większości prawie nic nie robicie tylko kawka herbatka i plotki ale sa wyjątki ze pracują na serio niektore
(2015.03.16)

info

2  
  4
One tylko strajkować potrafią i nić więcej. Prawda jest taka że większość tam pielęgniarek (nie wszystkie) siedzi jak na skazaniu traktuje pacjentów rzeczowo i są nie miłe. Jedynie przy lekarzu pokazują trochę dobroci i zrozumienia. Najlepiej jakby im dać tyle co lekarze zarabiają a one dalej by siedziały piły kawkę i plotkowały.
pacjent (2015.03.16)

info

3  
  6