A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Jestem pielęgniarką z uprawnieniami, 3 lata temu odnowiłam prawo wykonywania zawodu i obecnie mieszkam w okolicach Elbląga. Z chęcią podjęłabym pracę w swoim wyuczonym zawodzie, który przecież tak bardzo lubię. Jednak obawiam się zarobków. Pracowałam półtora roku w Iławie na bloku operacyjnym, praca rewelacyjna.....zarobki fatalne ????.
nie ma etatow nie ma pielegniarek. .. .. proste
a wszystkiemu jest winien olsztyn!!!!!
Zarobki zniechęcają do pracy w tym zawodzie. Ja także mam prawo wykonywania zawodu,specjalizację z pielęgniarstwa operacyjnego ale za te grosze to nie będę pracować.
Prawdziwej pracy na oddziale i tak uczą koleżanki na dyżurze. Liceum to błąd, młode dziewczyny z romantyczną wizją pomagania (powołanie ). Fakt łatwiej młodego wytresować. 15 lat to zbyt mało na takie decyzje.
Kiedyś straszyli pielegniarkami z Ukrainy. Zapytany ostatnio młody lekarz z tego państwa gdzie są koleżanki pielegniarki, zaśmiał się i powiedział że na Ukrainie zarabiają więcej. Szkoda 😕Zmuszanie ludzi do pracy na kontraktach 😔
PRACA PIELĘGNIARKI DO ŁATWYCH I PRZYJEMNYCH NIE NALEŻY. To bardzo trudny kawałek chleba, pracując w szpitalu na oddziałach co druga ma uszkodzony kręgosłup przez dźwiganie Będąc w życiu 14 razy w szpitalu poznałem ten smak pracy której nie którzy pacjenci nie uszanują. Pielęgniarka w przychodni to jest tylko namiastka pracy pielęgniarki szpitalnej. Oby było tak dobrze to to by tych pan nie brakowało. Pielęgniarki wykształcone w komunie w szkole piel. maja bardzo dużą wiedze czego im młode zazdroszczą. Zycze zdrowia i wytrwałości.
Lekarze w przychodniach zaczynają na staż zatrudniać absolwentów ratownictwa medycznego. Mniejsza pensja więcej kasy dla. ..
Dlaczego my pacjenci wszelkie oburzenie i to, co myślimy o lekarzach, wykrzykujemy przy okienku rejestracyjnym i słucha tego bogu ducha winny personel, od którego niewiele zależy, a tym bardziej decyzje podejmowane przez ich przełożonych? Medycy doskonale wiedzą, że my pacjenci czujemy przed nimi respekt i mają nad nami przewagę, dlatego są pewni siebie, opryskliwi i traktują nas jak zło konieczne, owszem zmienia się to w prywatnym gabinecie. Naturalnie nie można uogólniać całej grupy zawodowej, tak jak w każdym zawodzie są ci dobrzy i ci źli. I mimo tego, że tych złych jest może mniej to jednak wpływa na ocenę ogółu.
Czy istnieje służba zdrowia? Według Wikipedii, ,miano służby zdrowia nosił w czasach PRL obowiązujący wówczas system opieki zdrowotnej w Polsce. Do dziś nazwę służby zdrowia noszą placówki opieki zdrowotnej MON, MSWiA oraz Ministerstwa Sprawiedliwości. Poprawne, obowiązujące dziś sformułowanie to „ochrona zdrowia” oraz „system ochrony zdrowia”.
Po ostatnich zawirowaniach w systemie ochrony zdrowia wielu z nas miało pretensje do lekarzy, że ich zawód jest służbą i jak nazwa wskazuje powinni służyć społeczeństwu. Nic mylnego-patrz wyżej.
W takim razie, jaki sens ma składanie przez absolwentów kierunków medycznych Przyrzeczenia Lekarskiego? Czy wprowadzenie kontraktów dla lekarzy nie było pomyłką? Czy zatem kontrakty nie spowodowały większej chęci zysku kosztem pacjentów i personelu?