43
23.09.2014

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Zobaczcie jak daleko jest krew od pasów ok. 15 metrów, i też w którym miejscu jest dziura w szybie od uderzenia głowy. Staruszek już trochę musiał być na tych pasach. W tym miejscu wolno się nie jeździ, więc wina kierowcy jak dla mnie jest ewidentna. Potrącenie pieszego na pasach to powinien być kryminał.
(2014.09.23)

info

7  
  13
Bzdura z tym wtargnieciem na przejscie. Tak tlumaczy sie kierowca. Ja dwa tygodnie temu schodzac juz z zebry przejscia przy rondzie Kaliningradzkim bylbym prawie zahaczony przez szufle koparko-spycharki pomalowanej na kolor zolty. Wlasciciel tego pojazdu mieszka na osiedlu ul. Debowej. Zglosilem oficjalnie telefonicznie na Policje w Elblagu (tel 997), ktora postanowila znalezc tego kierowce spycharki. Miala tez zglosic sie policja do mnie jak go znajdzie. Do dzis brak efektu pracy policji w Elblagu.
elb2012 (2014.09.23)

info

5  
  9
jak kierowca ma zielone swiatło a pieszy czerwone to, spokojnie kierowca może jechac a to że ludzie są ślepi lub zagadani przez telefon czy słuchaj mp3 to juz ich wina, a starszym ludziom zakaz wchodzenia na pasy bo ryzyko. .. .. Wiele razy miałem przypadek że ludzie wchodza bez problemu na czerwonym świetle na psy bo się spiesza !!!!!
(2014.09.23)

info

8  
  5
potencjalny morderca, dożywocie dla niego !!!!!
(2014.09.23)

info

2  
  12
Szczerze mówiąc to chodnik nie znajduje się bezpośrednio przy jezdni więc widać było raczej moim zdaniem, w dodatku dośc daleko ten samochód stoi od przejścia, więc wnioskuję że prędkość była większa niż 50 k/h
(2014.09.23)
No to tym bardziej pieszy nie powinien wchodzić na pasy, jeśli auto szybko jechało. Bo co z tego, że kierowcy wina, skoro to pieszy leży w szpitalu. Nawet, jeśli przejście jest ze światłami i pieszy ma już zielone, a widzi, że jedzie auto, które nie zwalnia, to ma uparcie wchodzić i ryzykować życiem? A niestety nie raz też widziałam, jak piesi przechodzą przez przejście, bo mają zielone, mimo że ulicą karetka na sygnale jedzie. Ale "ja mam zielone i wszystko inne w nosie"....
(2014.09.23)
Ja dałam minus, więc jestem pieszym bandytą drogowym :)
(2014.09.23)
Nie ma co obwiniac kogos gdy nie wiemy jak bylo naprawde. Aczkolwiek bardzo czesto jak jezdze ludzie zamiast poczekac metr od pasow to pchaja sie sami. Stoja doslownie na kraweznikach a stopy im wystaja na jezdnie. Kiedys taki dziadek stał na wysokim krawezniku w miejscu gdzie nie bylo pasow. Cale szczescie ze zwolnilem bo w jednym momencie stracil rownowage i wlecial na jezdnie prawie upadajac. Tak wiec ludzie myslcie zarowno kierowcy jak i piesi. Nikomu nie ufajcie, tylko sobie.
(2014.09.23)

info

10  
  1
A w Austrii nawet 10 m od przejścia dla pieszych, przed pasami kierowcy JUŻ SIĘ ZATRZYMUJĄ JAK WIDZĄ DOCHODZĄCEGO DO PASÓW PIESZEGO. A u nas przechodzę na pasach ( patrz Nowowiejska) a tu jedzie stary golf i? I trąbi na mnie. Ot, kultura, przez maleńkie, prawie niewidocznie " k" .
doprzemyśleniatemat (2014.09.23)
A w Afryce to ciągle goroąco mają, a u nas co roku zima.... W Polsce piesi mają włazić na pasy bez rozglądania się, bo w Austrii kierowcy zatrzymują się, gdy pieszy dopiero do przejścia dochodzi? Ja swoim życiem ryzykować nie będę i przed przejściem będę się rozglądać czy mogę bezpiecznie przejść, czy nie. Jak kierowca ma kulturę, to się zatrzyma i mnie przepuści, a jak nie, to nawet, jak wejdę na przejście, a kierowca z piskiem opon zahamuje, to kultury się nie nauczy. Ale jak ktoś swojego zdrowia nie szanuje, to niech wchodzi na te pasy tuż przed auto, a potem się cieszy, że miał rację, gdy będzie leżał z połamanym kręgosłupem. Powodzenia
(2014.09.23)