A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Do wszystkich ekspertów od pomiarow_reakcja na hamowanie to sekunda, w tym wieku moze nawet dwie, wiec przy prędkości 50/h kierowca miał prawo zatrzymac sie parenascie metrow za przejsciem, tym bardziej ze hak widac nawierzchnia mokra. Juz odbijajac od tematu, w tresci artykulu-swiadek zeznal, iz pieszy raptownie wtargnal na droge, niestety zapewne bez zapewnienia wystarczajaco duzo czasu na wlasciwa reakcje kirowcy
Czyli. .. " dziesięć mniej" .
Samochód nie ma obowiązku ustąpić pierwszemu który stoi PRZY przejściu. Tylko temu który już jest NA przejściu. A większość ludzi wyłazi pod koła bo przecież samochód się zatrzyma...
Bo tak się głupio przyjęło,że pieszy ma pierwszeństwo i włażą na jezdnię jak ktoś dobrze określił święte krowy,szczególnie staruchy.Wypadałoby mieć trochę zdrowego rozsądku i zachować zasady bezpieczeństwa dla siebie.Osobiście wolę poczekać chwilę niz pchać się pod koła.
Bo tak się głupio przyjęło,że pieszy ma pierwszeństwo i włażą na jezdnię jak ktoś dobrze określił święte krowy,szczególnie staruchy.Wypadałoby mieć trochę zdrowego rozsądku i zachować zasady bezpieczeństwa dla siebie.Osobiście wolę poczekać chwilę niz pchać się pod koła.
Większość elbląskich kierowców należałoby wysłać do Krakowa na naukę kultury jazdy samochodem. Ruch ogromny, tysiące ludzi nieustannie przewijających się przez przejścia dla pieszych. W centrum miasta wyłączona sygnalizacja świetlna, tramwaj, za tramwajem, autobusy i jakoś obywa się bez wypadków. Spędziłam kilka tygodni w tym mieście, codziennie odwiedzałam centrum i początkowo myślałam, że to przypadek, ze KAŻDY KIEROWCA ZATRZYMUJE SIĘ PRZED PRZEJŚCIEM! Okazało się, że to reguła. W Elblągu nawet niektóre samochody nauki jazdy nie zatrzymują się przed przejściem. Szkoda, że tak mało w nas wzajemnej życzliwości i szacunku.
zakazać jazdy samochodom po mieście i będzie spokój
I jeszcze zakazać pieszym po chodnikach chodzić. I przejściach.
Tu nie ma co spekulować. Jeśli ktos jezdzi ta ulica to doskonale wie że na tym przejściu bez świateł bardzo czesto przebiegają dzieci i przejezdzaja rowerzyści. To jest taki ciag z parku Kajki. Dodatkowo jest to przejscie które komunikuje przechododniów zdążających na rynek. a tam jak wiadomo wszyscy sie spieszą Najwiekszy problem stanowi rosnacy w poblizu pasa jezdni żywopłot który utrudnia widoczność na zyjścu do pasa jezdni.
To wyjedź do Austri!