A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
kompromitacja!!!!
Agnieszka nie ma złamanego palca !
NO więc drogi ''!!!!!'' - w większości opinii się z Tobą zgadzam, jednak kilka spraw trochę wyolbrzymiłeś- ale po kolei. ..
Koniuszaniec, to jak najbardziej ogromna porażka. .. gra dziewczyn w ataku - katastrofa totalna!!! Gra w obronie tak samo. .. jednak bramkarki w tym wypadku bym się nie czepiał. .. pojęcie o piłce ręcznej mam bardzo duże (sam gram) i oglądając ten mecz mogę spokojnie powiedzieć, że niestety bramkarz ma małe szanse na obronę piłki w sytuacji sam na sam, bądź czystego rzutu z szóstego metra. Tu winę kładę na dziewczynach z pola, które powinny bardziej się skupiać na obronie. .. to co mogła, broniła-fakt, było u niej sporo błędów, ale w to każdemu się zdarza. .. w drugiej połowie jednak bramkarka broniła świetnie i gdyby nie ona, to przewaga byłaby dużo, dużo większa. .. jeśli wątpisz, obejrzyj ten mecz jeszcze raz i się przyjrzyj dokładnie ile dobrych interwencji miała. .. oprócz tego chciałem dodać, że dziewczyny grały jakiŚ czas bardzo dobry mecz, jednak pare minut tu nie wystarczy, mecz trwa 60 minut i trzeba grać przez ten czas na pełnych obrotach. Na koniec chciałem powiedzieć jeden śmieszny fakt- jak to możliwe, że 2 zawodniczki z tej samej drużyny wpadają na siebie, w wyniku czego jedna z nich zostaje kontuzjowana?!?!. .. troszkę śmieszne- DZIEWCZYNY BIERZCIE SIĘ DO ROBOTY, BO TO PRZESTAJE BYĆ ZABAWNE!!!!!
Palec zwichniety a nie złamany ale co to zmienia...
To, że przerwa w grze będzie krótsza.
Kinga ma ładne piersi :)
to są piłki do ręcznej
Słabiutko błyszczały nasze gwiazdy, Kinga chociaż trochę próbowała, niestety Kasia jak nie ma czystej pozycji to nie powalczy. Nie było szybkich kontr a kiedy już była możliwość to piłka raptem stawała albo była cofana. Wyglądało to jak by dziewczyny miały syndrom dnia poprzedniego. obrona dziurawa i nawet Valeria słabo walczyła. Bramkarka AZSu miała swój dzień w czym ewidentnie pomogły jej słabiutki rzuty. Jeżeli zaś chodzi o sędziów to sędziowali tak jak by byli ze Szczecina (bo tylko takim sędziom zależało by na przegranej EKSu) Panie trenerze czas wyciągnąć wnioski i pozwolić odpocząć Kasi K i jak chce błyszczeć to niech to robi na ławie !
rozgonić to towarzystwo, nic nie osiagnely i nic nie osiagna - przerabiamy to od 1993,liczy się tylko kasa, a sportowo to nawet pilki zlapac nie umia, do garów i nie wychodzić z kuchni
Czy trener ma jakąś fobię do drugiej bramkarki? Przecież sam kiedys grał i powinien wiedzieć, że aby dwie bramkarki były w miarę równorządne - to powinny obie grać. A Pani Kędzierskiej nie dał pograć mimo, że w pierwszej połowie wpadało wszystko co leciało na bramkę. A Panią Koniuszaniec to chyba bolą nogi - tyle sie bezczynnie nastać w kąciku?