41
07.10.2013

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Mam nadzieję że prokurator zajmie się opiekunką i dyrektorką tego przedszkola i postawi im zarzut narażenia życia i zdrowia.
misa200 (2013.10.08)
misa200 jest durna i nie doczytała arykułu, nie przeczytają głąby artykułów a do wyrażania opinii to pierwsi
:0:0 (2013.10.08)
zastanawiam sie kim jest dureń, który zapragnął sławy i nagłosnił sprawę, a wiem że jest to społeczniak wyborca PO, który widząc chłopca zadzwonił na policję i poinformował o incydencie media. Społeczniak ten myslał że zrobi komus pod górke. Problem w tym ze gamon nie zna przepisow. Ani dyrektorka ani przedszkolanka nie zostana ukarane bo w niczym nie zawinily. A do tego co do mnie pieje: sam sobie juz odpowiedziales, glosujesz na zydow, zlodzieji i oszustow, jestes typowym lemingiem nie potrafiacym myslec i dajacym sie oskubac dalej glosuj na PO.
turban (2013.10.08)
To nie jest do końca prawda. Oczywistym jest, że nauczyciel bierze całkowitą opiekę za dziecko podczas jego pobytu w placówce publicznej, w tym wypadku przedszkolu, lecz na tę sprawę powinno się spojrzeć trochę inaczej. W artykule jest wyraźnie napisane, że mężczyzna zostawił dziecko samo w szatni. Teoretycznie, dziewczynka była już pod opieką nauczyciela, lecz praktycznie nauczyciel nie dostał żadnej informacji o jej pobycie w placówce. Zważając na to, że nauczyciel nie ma umiejętności jasnowidzących, niemożliwym było dla niego wzięcie odpowiedzialności za to dziecko. Automatycznie wina spada, w tej sprawie, na konkubenta. Powinien zaprowadzić dziewczynkę prosto do sali, wypełniając tym samym procedurę związaną z przyprowadzeniem dziecka do przedszkola.
xgośćx (2013.10.09)
To nie wina nauczycielki. Nie może stać cały dzień w szatni, gdyż ma na głowie całą gromadkę innych dzieci! Jeżeli miałby ktoś stać w szatni, to trzeba by powiększyć personel i stworzyć taki etat.
xxxxxff (2013.10.09)
A skąd nauczycielka przebywająca w sali z innymi dziećmi ma wiedzieć, że jakiś tatuś. czy mamusia przyprowadziła własnie dziecko do szatni. Ludzie zastanówcie się rodzic przekazuje dziecko nauczycielce bezpośrednio a nie zostawia w szatni same. Nigdy w życiu nie zostawiłabym dziecka w szatni.
Ewka-rodzic (2013.10.09)
jak pani będzie w szatni, to nie może być w sali. jak nie będzie w sali to jest nieobecna w sali z dziećmi a kto odpowiada za opiekę nad dziećmi, które są już obecne w sali? degrengolada!!!!
666 (2013.10.12)
ten dureń to łowca 1000 zł łatwego zarobku oby na cel pożyteczny, bo okolica słynie z "człowiek to nie wielbłąd, pić musi i nie koniecznie tylko wodę!
666 (2013.10.12)
jak inni nie chcą to tyko do 6,tylko tam można liczyć się ze zrozumieniem i liczyć na przychylność
666 (2013.10.12)
co się pisało?
roie (2013.10.12)