28
09.09.2013

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
A mnie najbardziej szkoda kibiców którzy tak licznie odwiedzili halę w poniedziałkowe popołudnie. To jest największa porażka tego meczu, że zawodniczki zafundowały im taki prezent. Gdy przed sezonem niejaki Bajczyk dyskredytował komentarze internautów, którzy twierdzili, że budowanie zespołu na wąskiej kadrze zawodniczek to niewybaczalny błąd /On twierdził, że 16 zawodniczek w Starcie zupełnie wystarczy/. Jak potwierdził wynik dzisiejszego meczu potwierdził, że to jednak lepiej na piłce recznej znają się internauci. Dodatkowo teraz gdy podobno Szymańska złamała palec /jedna z podstawowych zawodniczek/ i kto będzie grał panie dyrektorze.
zawiedzionykibic (2013.09.09)

info

11  
  1
Niejaki to Ty jesteś. .On w piłkę nie gra, a organizacja była bez zarzutu. .. Znajdź kogoś bardziej zaangażowanego w ten klub. Dziewczyny mają wszystko, a na to jak grają wpływu nie ma nikt poza trenerem i zawodniczkami. .. swoją droga dzisiejsza wpadka to chyba wynik presji i zdenerwowania. Laski podeszły do meczu sparaliżowane. .. ach te kamery :) Mam nadzieję, że trener i Zarząd "wytłumaczy" im to i owo. Szkoda Szymańskiej. 5 tygodni pewnie z głowy. .. podobno złamany palec na szczęście lub nie lewa ręka.
Popaprany_jesteś (2013.09.09)

info

4  
  5
Ja mam wrażenie, że część komentujących uaktywnia się tylko wtedy, gdy można zespołowi dołożyć. Taki defekt osobowości. Ten mecz kładę na karb tremy inauguracyjnej zespołu w nowym składzie, będzie lepiej proszę państwa. Inna sprawa, że wzmocniliśmy skrzydła, a rozegrania jak były mocno przeciętne, tak zostały i dzisiaj to się potwierdziło.
hd (2013.09.09)

info

1  
  6
Aleksandrowicz od kilku lat gra piach, wiec nie wiem co ona jeszcze robi w Starcie. Karwecka jest po prostu za slaba i takze trzeba sie z nia pozegnac. Wolska gra tak, jakby byla myslami gdzies indziej. Na ten moment nie ma kola i rozgrywajacych, ktorym brakuje rzutow z 2 linii, a o ich beznadziejnej grze obronnej nawet nie ma co wspominac. Bramkarka i skrzydlowe na niezlym poziomie to za malo jesli sie chce grac o medale. Podzielam zdanie internautow ze zarzad z Bajczykiem na czele popelnia mnostwo bledow, co skonczy sie 5-6 miejscem na koniec sezonu ze wzgledu na wska kadre na rozegraniu i brak kolowych na odpowiednim poziomie.
(2013.09.09)

info

4  
  4
a ochrona to prawdziwe buraki. zachowanie wzgledem kobiety z wozkiem i dzieckiem, zenada.
(2013.09.09)

info

3  
  0
Tak.... A za miesiąc będziecie wychwalac dziewczyny pod niebiosa :-)...
Czytelnik_MOBI_3687 (2013.09.09)

info

2  
  5
Niektórzy widzę znaleźli już winnego. .. :P
Popaprany_jesteś (2013.09.09)

info

0  
  3
Przegrana bitwa, ale nie wojna
WiernyjakpieskibicEKS (2013.09.09)

info

3  
  2
To teraz ja dorzucę od siebie co nieco przed meczem stawiałem nasze dziewczyny na pudle w kwalifikacji końcowej ale to co zobaczyłem w pierwszej połowie zaszokowało mnie, ten duch walki, zgranie, spryt i wybieganie, to nie był ten EKS sprzed paru tygodni który wygrał turniej w Elblągu. Dziewczyny bały się rzucać a jak już to robiły to w taki sposób że bramkarka nawet się nie spociła przy wyłapywaniu? Czemu etatowa skrzydłowa rozgrywała? (Kinga) przecież ustawienie z turniejów było niezłe (żeby nie powiedzieć świetne), przynajmniej skuteczne, Agnieszka W się dzisiaj zagubiła czemu trener widząc to nie reagował? Biedna nasza Edzia ma teraz gips i niestety nie pomoże w co najmniej 2-4 kolejkach (wracaj do zdrowia dziewczyno bo jesteś potrzebna) No pani Aleksandrowicz przy tych warunkach fizycznych doszedł jeszcze lęk przed rzucaniem bramek (bo tak to z trybun wyglądało) Sorry ale siatka w bramce przeciwników powinna być w strzępach po rzutach z 2 linii - zdecydowanie popracować nad motoryką. Teraz trenerzy przy takiej długiej ławce rezerwowych to na każdej pozycji można było spokojnie wymieniać zawodniczki. Nieciekawy był też widok zasmuconej Wiolety która po meczu smutna opuszczała trybuny, też się pewnie nie spodziewała takiego obrotu sprawy. Ogromne podziękowania dla Eweliny bo tylko dzięki niej szczecinianki nie pogrążyły nas do końca. Wierzę że to był tylko wypadek przy pracy i się już więcej nie powtórzy !
JiL (2013.09.09)

info

6  
  1
Prawie w całości mogę się z tobą zgodzić JiL. Prawie. .. .. ale o jakich zmienniczkach ty mówisz. W meczu mogło grać 16 zawodniczek a w starcie, który rozgrywa mecz na swoim boisku było ich tylko 14.Oznacza to, że decydenci w tym klubie kontraktując na sezon tylko 16 zawodniczek /w większości o przeciętnych umiejętnościach/ już przed liga strzelili sobie gola. Teraz gdy wypadła jedna z rzucających siła rażenia będzie na poziomie najsłabszego zespołu w lidze. Nie będę gołosłowny gdy już w najbliższa sobotę w Jeleniej Górze moja teza stanie się faktem. Jednym słowem Start nie ma wartościowych zmienniczek co wymuszało, że Grzyb grała na rożnych pozycjach tylko nie na swojej nominalnej pozycji skrzydłowej /a to już było praktyczne zastosowanie przedsezonowej teorii gry niejakiego dyrektora klubu, który wówczas twierdził, że Grzyb może grać na innych pozycjach/.
zawiedzionykibic (2013.09.10)

info

3  
  0