UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

To teraz ja dorzucę od siebie co nieco przed meczem stawiałem nasze dziewczyny na pudle w kwalifikacji końcowej ale to co zobaczyłem w pierwszej połowie zaszokowało mnie, ten duch walki, zgranie, spryt i wybieganie, to nie był ten EKS sprzed paru tygodni który wygrał turniej w Elblągu. Dziewczyny bały się rzucać a jak już to robiły to w taki sposób że bramkarka nawet się nie spociła przy wyłapywaniu? Czemu etatowa skrzydłowa rozgrywała? (Kinga) przecież ustawienie z turniejów było niezłe (żeby nie powiedzieć świetne), przynajmniej skuteczne, Agnieszka W się dzisiaj zagubiła czemu trener widząc to nie reagował? Biedna nasza Edzia ma teraz gips i niestety nie pomoże w co najmniej 2-4 kolejkach (wracaj do zdrowia dziewczyno bo jesteś potrzebna) No pani Aleksandrowicz przy tych warunkach fizycznych doszedł jeszcze lęk przed rzucaniem bramek (bo tak to z trybun wyglądało) Sorry ale siatka w bramce przeciwników powinna być w strzępach po rzutach z 2 linii - zdecydowanie popracować nad motoryką. Teraz trenerzy przy takiej długiej ławce rezerwowych to na każdej pozycji można było spokojnie wymieniać zawodniczki. Nieciekawy był też widok zasmuconej Wiolety która po meczu smutna opuszczała trybuny, też się pewnie nie spodziewała takiego obrotu sprawy. Ogromne podziękowania dla Eweliny bo tylko dzięki niej szczecinianki nie pogrążyły nas do końca. Wierzę że to był tylko wypadek przy pracy i się już więcej nie powtórzy !

JiL