A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
hahahah prima aprilis, prawie sie nabrałem :)
Jak legalnie od myśliwego to daj namiary na gostka w tym Pruchniku. Bo myśliwy musi zdać odstrzeloną zwierzynę do punktu skupu, który nie ma prawa dystrybucji zwierzyny osobom prywatnym. Jeśli myśliwy bierze ja na własny użytek, to sam za nią musi zapłacić. Skoro tak jest jak mówisz to czuję szwindel.
A rozumiem, skoro nie mają przyjemności, a na dziczyznę nie ma popytu, to zapewne po zastrzeleniu odprawiają nad ciałem ofiary jakieś sekretne rytuały?
Green, a zastanawiałeś/aś się kto płaci odszkodowania za szkody w uprawach rolnych? Płacą za nie myśliwi, i to ze swojej kasy, czyli składek członkowskich i tusz upolowanej zwierzyny oddanej do punktów skupu. Argument z kiełbasą zupełnie nietrafiony, bo dziczyzna jest bardzo droga i cała zabawa w zdanie egzaminów, testy psychologiczne pozwolenia na broń, zakup broni i amunicji nie miałoby sensu. A wiesz, że bobry wróciły dzięki myśliwym? A wiesz że myśliwi cały czas prowadzą introdukcje zajęcy, kuropatw, bażantów, prowadzą ochronę głuszców, cietrzewi i innych gatunków? A wiesz że myśliwi budują nawet sztuczne gniazda dla ptaków aby miały się gdzie rozmnażać na wciąż dewastowanych zbiornikach i ciekach wodnych. Wiesz że sadzą drzewa i krzewy aby zwierzęta miały miejsce gdzie mogą się ukryć? A wiesz że nawet ustawa nakazuje myśliwym ochronę przyrody, nie tylko gatunków łownych? I to wszystko za pieniądze prywatne które wykładają szeregowi myśliwi ze swoich portfeli. Panie/i Green, masz bardzo mgliste pojęcie o łowiectwie, poznaj jakiegoś myśliwego, porozmawiaj z nim na czym to polega, a być może przemyślisz i spojrzysz na to z innej strony. Proszę, zastanów się zanim kogoś oskarżysz. Oczywiście i w szeregach myśliwych znajdą się czarne owce, ale wskaż mi organizację, lub grupę społeczną gdzie ich nie ma. Niestety te czarne owce rzutują na stereotypowe postrzeganie całej grupy, z czym wszyscy zawsze starają się walczyć i eliminować takie jednostki. Pozdrawiam serdecznie. Mateusz
", a zastanawiałeś/aś się kto płaci odszkodowania za szkody w uprawach rolnych? ", wiem w przypadku zwierząt chronionych skarb państwa, kto sadzi drzewa oj, nie leśnicy, tylko ludzi do tego zatrudnieni lub ochotnicy, połowa lasów w Polsce jest zasadzona przez wojsko ZSMP itp, sam również sadziłem, kto bierze kasę za odstrzał przez obcokrajowców ? A ha, a co do bobrów to zawsze były pod ochroną, więc, jaki wasz w kład za ich ochronę, rozumiem, że przestaliście do nich strzelać ?? Kto stawia ambony, leśnicy ?? A co do pozwolenia o broń i badań. .. .ile było śmiertelnych postrzeleń ?? A a co do zajęcy to. .. prawie ich już nie ma a ich liczba zależy od waszych polowań, zimnej wiosny jak ta, i ilości lisów.
p-pi: Nie powiedziałem, że lasy sadzą wyłacznie myśliwi, nie czytasz uważnie. O remizy śródpolne, o zadrzewienia i zakrzewienia śródpolne dbają obecnie prawie wyłącznie myśliwi ,bo niestety ale zmienia się gospodarowanie ziemią i tworzy się gospodarstwa wielkoobszarowe. Znikają już naturalne mozaiki upraw, wraz z nimi coraz częściej giną zadrzewienia i zakrzewienia śródpolne niezbędne m.in zającom. A co do zajęcy, to ich niski stan populacji nie jest spowodowany przez odstrzały. Słyszałeś np. o EBHS? Polecam np.: http://www.mos.gov.pl/g2/big/2009_04/7486301c75e776017de989221eb11496.pdf Obecnie odbudowa niegdysiejszych stanów zajęcy jest niemożliwa m.in. ze względu na bardzo wysoką presję drapieżników, wspomniane przez Ciebie lisy, oraz ptaki krukowate. Tak, tak, te same których odstrzał redukcyjny w naszym województwie oprotestowali ekolodzy, twierdząc, że jest ich bardzo mało i nie wpływają one na liczebność innych zwierząt. Liczebność zajęcy nie zależy od naszych polowań, bo np. w okręgu Elbląskim na zające się już od kilku ładnych lat w ogóle nie poluje. Bobry nie zawsze były pod ochroną, kłania się historia gatunku w Polsce. Co do odszkodowań to Skarb Państwa płaci tylko za zwierzęta chronione, za zwierzęta łowne płacą myśliwi i wcale nie są to małe kwoty. Pieniądze za odstrzał dewizowy trafiają do kasy kół łowieckich, i przeznaczane są na odszkodowania dla rolników, dokarmianie zwierzyny zimą, sadzenie drzewek i krzewów, zakup pastuchów dla ochrony pól i wiele innych.
Nie, nie są przeznaczane na imprezy i swawole. Postrzeleń w naszym kraju na szczęście jest mało, w ubiegłym roku na 110 tyś. myśliwych było ich chyba 4,z czego zdaje się 3 śmiertelne, a dwa z tych to były sytuacje niemożliwe do przewidzenia (nieszczęśliwe wypadki), dwa natomiast spowodowane były nieprzestrzeganiem przepisów rozporządzenia dotyczącego warunków wykonywania polowania. (We włoszech np zginęło chyba 18 czy 20 osób) Aha, a dla przyjemności, to się na strzelnicy strzela, bo tylko kłusownik sprawdza broń na żywym celu! Naprawdę nie można uogólniać i wrzucać wszystkich do jednego wora, bo zdecydowana większość myśliwych tak jak zdecydowana większość naszego społeczeństwa to ludzie uczciwi i prawi. Ja też mógłbym powiedzieć że wszyscy ekolodzy to oszołomy, ale tak nie uważam, bo większość jest ludźmi na poziomie i można z nimi naprawdę fajnie pogodać i zrobić wspólnie wiele dobrego, bez przerzucania się odpowiedzialnością, bo to akurat sensu nie ma. Pozdrawiam
Pierwsza część komentarza się nie pojawiła, jak się nie pojawi to jeszcze raz napiszę.
Liczba zajęcy nie tylko od tej zimnej wiosny zależy, bo zające mogą mieć nawet 4 mioty w roku. Tak więc jak będzie ładnie, to jeszcze ze 2 na pewno będą.
p-pi: Nie powiedziałem, że lasy sadzą wyłacznie myśliwi, nie czytasz uważnie. O remizy śródpolne, o zadrzewienia i zakrzewienia śródpolne dbają obecnie prawie wyłącznie myśliwi, bo niestety ale zmienia się gospodarowanie ziemią i tworzy się gospodarstwa wielkoobszarowe. Znikają już naturalne mozaiki upraw, wraz z nimi coraz częściej giną zadrzewienia i zakrzewienia śródpolne niezbędne m. in zającom. A co do zajęcy, to ich niski stan populacji nie jest spowodowany przez odstrzały. Słyszałeś np. o EBHS? Obecnie odbudowa niegdysiejszych stanów zajęcy jest niemożliwa m. in. ze względu na bardzo wysoką presję drapieżników, wspomniane przez Ciebie lisy, oraz ptaki krukowate. Tak, tak, te same których odstrzał redukcyjny w naszym województwie oprotestowali ekolodzy, twierdząc, że jest ich bardzo mało i nie wpływają one na liczebność innych zwierząt. Liczebność zajęcy nie zależy od naszych polowań, bo np. w okręgu Elbląskim na zające się już od kilku ładnych lat w ogóle nie poluje. Bobry nie zawsze były pod ochroną, kłania się historia gatunku w Polsce. Co do odszkodowań to Skarb Państwa płaci tylko za zwierzęta chronione, za zwierzęta łowne płacą myśliwi i wcale nie są to małe kwoty. Pieniądze za odstrzał dewizowy trafiają do kasy kół łowieckich, i przeznaczane są na odszkodowania dla rolników, dokarmianie zwierzyny zimą, sadzenie drzewek i krzewów, zakup pastuchów dla ochrony pól i wiele innych.