240
13.08.2012

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Gelert zajmuje się polityką a ma straszny bajzel w swoim"obejściu" - to jak gospodyni jest wystrojona a podaje jedzenie na brudnych naczyniach !
(2012.08.13)

info

2  
  0
Ciekawe KTO głosował na Pania Dyrektor-znając jej nieudolność w kierowaniu szpitalem????
umarlak (2012.08.13)

info

2  
  0
z moich doświadczeń mogę powiedzieć, że w 99 % elbląscy lekarze to prymitywnie gbury ordynarnie odzywające się do pacjenta !
(2012.08.13)

info

2  
  0
czy ktoś może wymienić choć jedno nazwisko uczciwego, kulturalnego lekarza w Elblągu ?! czy jak w przypowieści o Sodomie i Gomorze nie znajdzie się 10 uczciwych w tej profesji ?! Lekarze czy wam nie jest wstyd i głupio przed ludźmi gdy idziecie korytarzami placówek medycznych a ludzie mają was za prostaków ?
(2012.08.13)

info

2  
  0
Oni chcą tylko godnie zarabiać!
(2012.08.13)

info

1  
  0
pani Marto. to wszystko z pozoru wydaje się być proste. czy sądzi pani że w przytulnym pokoiku siedzi sobie dodatkowy lekarz którego można wezwać kiedy przybywa pacjentów?? albo co by się działo gdyby tak jak pani sugeruje każdy szedł na konsultacje na oddział?? to już chyba by oddziałem przestał być! i nie życzę nikomu w takim oddziale leżeć i zdrowieć. .nieustanny przemarsz chorych. trochę więcej wyrozumiałości! to nie piekarnia i wiadomo że czekać trzeba na opis na ponowną konsultację. nie da się takich rzeczy załatwić w 15 min jak pani pisze. to wręcz nie realne nawet jeśli personel stawałby na głowie!proponuję więcej wyrozumiałości i zrozumienia dla wszystkich i pracowników również!
(2012.08.13)

info

0  
  1
Pani Marta otrzymała odpowiedź od Pani Dyrektor-Senator a właściwie Senator. .. .a gdzies tam później Dyrektor, a co robić gdy na SOR zgłosi sie 50 osób wymagających pomocy a w tym czasie jest -oczywiście niezbędna konsultacja lekarza dyżurnego na oddziale?? Teoria ale i praktycznie podobnie bywa. .. może pacjenci tez niech płacą grosze na chorobowe-a reszte, jak będzie taka potrzeba. ..
kalkulator (2012.08.13)

info

1  
  0
2 tygodnie temu okolo 24 udalem sie takze na pogotowie do ow gabinetu 176.wizyty tej nie zapomne do konca zycia; od dyzurującej "pani" doktor uslyszalem ze nie szanuje jej pracy, zamorowalo mnie. nie wiedzialem czy mam wychodzic czy czekac az zostani mi udzielona pomoc. Chory Kraj nic wiecej!!!!
(2012.08.13)

info

2  
  0
Popieram autorkę SOR w tym szpitalu pozostawia wiele do życzenia ja trafiłam tam z moim tatą który miał bóle w klatce piersiowej po 5 min lekarz stwierdził, że zawału nie ma i mamy wracać do domu ( dodam, że tata miał skierowanie na bajpasy ) na moje pytanie o jego ciśnienie usłyszałam, ze dobre ale czy mu je zmierzono nie jestem pewna ( bo nie pozwolono mi wejść do gabinetu pomimo tego, ze tata o to prosił bo jest osobą prawie niesłyszącą ). Ja jednak nie dałam za wygraną i poszła na oddział kardiochirurgii inwazyjnej gdzie spotkałam doktora RUCIŃSKIEGO - PRAWDZIWY LEKARZ Z POWOŁANIA. Po jego interwencji gdy tylko spojrzał na EKG w 10 min tata został przyjęty na oddział a po 2 dniach trafił do gdańska na opertację. Mogę śmiało powidzieć, że to jego zasługa, że tata żyje i za to BARDZO MU DZIĘKUJĘ a całej ekipie z SOR NIE NIE NIE.
córka (2012.08.13)

info

2  
  0
Proponuję zobaczyć jak jest w innych SORach, np w Gdańsku. Tam z byle czym czeka się nawet 4 godziny. Ale tak jest jak ludzie z ambulatorium robią sobie przychodnie zamiast iść do rodzinnego. Ciekawe czemu komentująca Pani z "zawalonym" gardłem tak biadoląca nie poszła z tym do rodzinnego tylko 2 razy z tym samym szła do ambulatorium skoro jest ono od spraw nagłych. .. Ten artykuł to typowy gniot. Rozumiem że autorkę tekstu zabolało to że musiała czekać? Cóż, tak jest jak jest kilka osób do obsłużenia i jeden obsługujący. Ciekawe czy w urzędzie skarbowym czy pod warsztatem wymieniającym opony też autorka została tak skrzywdzona i musiała POCZEKAĆ. Z tego co przeczytałem jej życie nie było zagrożone, wykonano diagnostykę i pacjentkę skonsultował nawet neurochirurg. Więc o co chodzi? Sam musiałem korzystać z ambulatorium chirurgicznego i oprócz mnie z rozciętą ręką siedziało z pięć osób. Większość z takimi bzdetami że z domu mi by się nie chciało wychodzić. I czekałem z zawiniętą ręką i jakoś nic misię nie stało. A to czy chirurg był miły czy nie (ten akurat nie był) to mnie wali bo jest tam od tego żeby zszyć mi rękę a nie być miłym. Pozdrawiam malkontentów.
w d...ch sie poprzewracało (2012.08.13)

info

1  
  1