UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Proponuję zobaczyć jak jest w innych SORach, np w Gdańsku. Tam z byle czym czeka się nawet 4 godziny. Ale tak jest jak ludzie z ambulatorium robią sobie przychodnie zamiast iść do rodzinnego. Ciekawe czemu komentująca Pani z "zawalonym" gardłem tak biadoląca nie poszła z tym do rodzinnego tylko 2 razy z tym samym szła do ambulatorium skoro jest ono od spraw nagłych. .. Ten artykuł to typowy gniot. Rozumiem że autorkę tekstu zabolało to że musiała czekać? Cóż, tak jest jak jest kilka osób do obsłużenia i jeden obsługujący. Ciekawe czy w urzędzie skarbowym czy pod warsztatem wymieniającym opony też autorka została tak skrzywdzona i musiała POCZEKAĆ. Z tego co przeczytałem jej życie nie było zagrożone, wykonano diagnostykę i pacjentkę skonsultował nawet neurochirurg. Więc o co chodzi? Sam musiałem korzystać z ambulatorium chirurgicznego i oprócz mnie z rozciętą ręką siedziało z pięć osób. Większość z takimi bzdetami że z domu mi by się nie chciało wychodzić. I czekałem z zawiniętą ręką i jakoś nic misię nie stało. A to czy chirurg był miły czy nie (ten akurat nie był) to mnie wali bo jest tam od tego żeby zszyć mi rękę a nie być miłym. Pozdrawiam malkontentów.
w d...ch sie poprzewracało