240
13.08.2012

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Życzliwy, to przedsiębiorca pracujący w usługach. Walczy o przetrwanie na elbląskim rynku każdego dnia. Ma na utrzymaniu rodzinę i jest odpowiedzialny za 30 pracowników i ich rodziny. Póki co uczciwie płaci podatki i składki, bo jakoś daje radę. Każdy niezadowolony klient, to straty w firmie. Zdrowa konkurencja a przede wszystkim duże wymagania wobec siebie sprawiają, że ciągle się stara, choć tez czasem nie ma siły. Ze służby zdrowia korzysta prywatnie, bo raz skorzystał z SOR i się nauczył, że jest piątym kołem u wozu. Modli się każdego dnia, żeby być zdrowym aby zarobić na prywatną opiekę zdrowotną dla siebie i swojej rodziny. Stara się być też człowiekiem, bo dyrektorem się bywa. Ma 20 -letnie doświadczenie w organizacji pracy ( w tym w zachodnich firmach) i widzi podstawowy problem polskiej kadry menadżerskiej - brak umiejętności zarządzania. Krytykę przyjmuje i stara się wyciągać wnioski. To takie skrócone CV; -)
życzliwy (2012.08.14)

info

0  
  0
To świetnie że takie spostrzeżenia są opisywane. Brawa dla autorki. Takich materiałów z różnych miejsc w Elblągu potrzeba jak najwięcej. Fajnie że Portel publikuje. Swoją drogą - jak się wchodzi do szpitala, to czas zdecydowanie zwalnia. ..
Arkadiusz Jachimowicz (2012.08.14)

info

0  
  0
Ja cały czas mówię o zarządzaniu, które należy nie do lekarzy tylko do kadry menadżerskiej. Uśmiech w recepcji Lekarze mają być kompetentni i zajmować się tylko pacjentem i być tylko ludzcy. Nie wymagam od lekarzy SOR, żeby byli psychoanaitykami pacjentów !!
Życzliwy (2012.08.14)

info

0  
  0
Znajomi byli w SOR w Turcji i działa to tam zdecydowanie lepiej niż u nas. Mamy dużo do nadrobienia, szczególnie mentalnie.
Andrzej12345 (2012.08.14)

info

1  
  0
Do Życzliwego. I pięknie. Jesteś takim samym człowiekiem jak pracownicy SOR-u. Nie jest Ci łatwo i ciężko pracujesz. Niestety mam jedno "ale". .. .Nadal jest różnica między ratowaniem życia i zdrowia a Twoją i moją pracą.
kruczek (2012.08.14)

info

0  
  0
" Swoją drogą - jak się wchodzi do szpitala, to czas zdecydowanie zwalnia. .. " Ciekawa uwaga:) Może na korytarzu powinny odbywać się operacje, reanimacje i wszelakie inne czynności mające na celu ratowanie życia i zdrowia? Tak, żeby wszyscy (którym moim zdaniem brak wiedzy na ten temat) mogli zrozumieć, że Szpital nie jest po to żeby zadowalać tylko leczyć.
kruczek (2012.08.14)

info

0  
  0
w tym szpitalu dyskryminuje się pacjentów takich oddziałów jak ONKOLOGIA I REUMATOLOGIA ponieważ aby tam dojechać ADMINISTRACJA ŻYCZY SOBIE 5ZŁ ZA GODZINĘ, a pozostałe parkingi są bezpłatne :(
PACJENT (2012.08.14)

info

1  
  0
ratownicy tam to tragedia - brak kultury i poszanowania godności ludzkiej nauczyli się tego w szkole czy przejęli od "doktorów "
(2012.08.14)

info

1  
  0
Do PACJENTA. W temacie parkowania warto napisać skargę. To bardzo proste rozwiązanie.
kruczek (2012.08.14)

info

0  
  0
Również, pozdrawiam Panią na wózku, mam nadzięję, że krwiak się wchłonie. .. bo teraz już wiem co to znaczy. To co działo się w niedzielę przeszło moje najśmielsze pojęcie ale to nie był jedyny przykry incydent tego dnia. .2 godz. przed pojawieniem się w szpitalu zadzwoniłam na pogotowie. .. niestety odmówiono mi pomocy pomimo, iż mama jest osobą przewlekle chorą, dializowaną i ma ataki duszności. .jest 15godz dziennie pod tlenem. .. .Pani dyspozytorka stwierdziła, że do krwiaka (nie żylaka)to muszę sama mamę przywieźć na pogotowie. .a mieszkamy 40km od elbląga. Na nic zdały się moje prośby. Szybka jazda, własnym autem, później długie oczekiwanie w szpitalu i odsyłanie nas na badanie, które nie mogły być wykonane, w czasie gdy mama strasznie cierpiała. .ból był bardzo silny a noga puchła coraz bardziej. Aż w końcu krwiak pękł w windzie. To wszystko sprawiło, iż straciłam cierpliwość, .
pacjentka niedzielna (2012.08.14)

info

0  
  0