UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Również, pozdrawiam Panią na wózku, mam nadzięję, że krwiak się wchłonie. .. bo teraz już wiem co to znaczy. To co działo się w niedzielę przeszło moje najśmielsze pojęcie ale to nie był jedyny przykry incydent tego dnia. .2 godz. przed pojawieniem się w szpitalu zadzwoniłam na pogotowie. .. niestety odmówiono mi pomocy pomimo, iż mama jest osobą przewlekle chorą, dializowaną i ma ataki duszności. .jest 15godz dziennie pod tlenem. .. .Pani dyspozytorka stwierdziła, że do krwiaka (nie żylaka)to muszę sama mamę przywieźć na pogotowie. .a mieszkamy 40km od elbląga. Na nic zdały się moje prośby. Szybka jazda, własnym autem, później długie oczekiwanie w szpitalu i odsyłanie nas na badanie, które nie mogły być wykonane, w czasie gdy mama strasznie cierpiała. .ból był bardzo silny a noga puchła coraz bardziej. Aż w końcu krwiak pękł w windzie. To wszystko sprawiło, iż straciłam cierpliwość, .
pacjentka niedzielna