A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
A propos wątku ze sprzątaczką, mam taką sugestię do autorki tego paszkwila, w formie wyszukanej alegorii: żądasz czystości? zachowaj ją sam!; )
"BożyGniewie" masz rację. Niczego tu nie zmienię. ..
Co się tak denerwujecie Drodzy lekarze. Czy coś z tego co napisała jest nieprawdą ? Subiektywne odczucie pacjenta. W szkole powinniście mieć takie zajęcia. Tak jesteście odbierani i najwyższy czas, abyście to sobie uświadomili. Być może tylko paru Waszych kolegów pracuje na całą opinię oddziału, ale takie są zasady. W normalnym przedsiębiorstwie zastanowiliby się nad zmianą procedur, żeby jednak klient był zadowolony, zajęliby się PR. Szpital, to ogromne przedsiębiorstwo ( największy zakład pracy w Elblągu). Zasady zarządzania jak każdym innym przedsiębiorstwem. To, że ciężko pracujecie nie ma tu nic do rzeczy!!!
no wlasnie. wszyscy pisza ze ida do szpitala czy do urzedu, to ze sie im nalezy i ze to zasrany obowiazek pracownikow. a co z poleceniami pracownikow? przeciez pacjent ma prawa ale rowniez obowiazki, jak chocby stosowanie sie do polecen. dyskusje czemu tak, a nie inaczej sa zbedne i tylko wydluzaja czas, bo kazdemu z osobna trzeba tlumaczyc. poza tym, z tego co wiem, nie ma obowiazku leczenia sie. jesli komus nie odpowiada to, ze przychodzac do szpitala oprocz praw, ma tez obowiazki i ze bedzie sie od niego wymagac roznych rzeczy jak stosowania sie do polecen, kultury osobistej, cierpliwosci, itd. to niech siedzi z dupa w domu i nie marnuje czasu swojego i pracownikow zbednymi dyskusjami czy pyskowkami. ja to tak widze.
Ciekawa jestem jaki zawód wykonuje "życzliwy":)?
Do życzliwy. Wszystko fajnie, tylko trzeba mieć świadomość, że są obszary szpitala, w których PR i aparycję celowo zastępuje się medycyną ratunkową, po to by ratować życie. Nie ma czasu na dwie rzeczy na raz. Nie możesz wrzucać wszystkich jednostek szpitala do jednego worka i oczekiwać identycznych zachowań. Specjalista medycyny ratunkowej może się uśmiechnąć, jeśli ma na to czas. Jeśli tego nie robi, to znaczy, że ma ważniejsze rzeczy, to znaczy, że jego głowę coś zaprząta i z pewnością nie jest to wynik środowego meczu w futbol, tylko stan któregoś z setek pacjentów przybywających dobę w dobę na SOR. Inna sprawa, że jak patrzę na statystyki ilości pacjentów obsługiwanych w SOR na terenie kraju, to jesteśmy bardzo chorującym narodem. ..
"jesteśmy bardzo chorującym narodem. .. " RACZEJ NIEPORADNYM
"W normalnym przedsiębiorstwie zastanowiliby się nad zmianą procedur, żeby jednak klient był zadowolony" Ale to jest SOR! Zadowolony klient SOR, to żywy klient! To nie gabinet psychoterapii, żeby wszyscy z uśmiechem na misce wychodzili. Jesteś tak ograniczony, panie życzliwy, że tak prostych rzeczy nie możesz zrozumieć czy jak? Jak dziecku. Gdybyś był krytycznie chory wolałbyś wyjechać w trumnie z uśmiechem na twarzy, czy jednak przeżyć, niekoniecznie z uśmiechem? To co piszesz, te skargi i żądania, to największy dowód na to, że większość pacjentów w ogole nie powinna się na SOR znaleźć. Oni nie są krytycznie chorzy, skoro przeszkadza im brak dobrego PR czy uśmiechu, czy trzaskanie, czy krew na korytarzu!
a moim zdaniem po ce te nerwy był czas przywyknąć przecie do takich sytuacji nawet jak karetka przywiezie chorego zostawi pod ddzwiami wyjdzie paniusia niepyta co sie dzieje tylko odrazu ubezpieczenie 10 podpisów i czekaj 2 godziny az sie toba zajmą niewazne jaki jest twoj stan zdrowia ubezpieczenie i papierki najwazniejsze w tym kraju a morze jak raz pacjet niedoczeka zamim ktos łaskawie sie nim zajmie wiem co pisze sam doswiadczyłem na swojej skorze taka sytuacje pozdrawiam obserwator zdazen
paniusia, to dla ciebie pani, wychodzi po ubezpieczenie, bo tego zada nfz, ktory placi szpitalowi za twoje leczenie. a jak jestes tepy na tyle, by nie widziec (skoro tak czesto na sor bywasz), ze pacjentow przywozonych faktycznie w stanie zagrozenia zycia, jak chocby po zatrzymaniu krazenia, z powaznych wypadkow itd. nikt o dokumenty nie pyta, bo i nie ma jak i nie ma czasu. slepys czy po prostu nie chcesz tego widziec, bo wydaje ci sie, ze jak w pysk dostales, to jestes w ciezkim stanie?