A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Popieram wypowiedzi internautów, którzy uważają, że czapa ROD (czyli PZD) to kupa darmozjadów, pozorujących walkę o dobro indywidualnego działkowca. Im chodzi tylko o naszą kasę. Do związku wpłacam składkę, a nic z tego jako działkowiec nie mam. Jeśli na terenie ROD trzeba wykonać jakieś naprawy, np. wspólnego ogrodzenia, robi się to czynem społecznym. Tak swoją drogą, ciekawi mnie na co szły tak ogromne pieniądze uzyskiwane w skali kraju od blisko miliona działkowców. Działkowcy! Czekajmy na projekty nowych ustaw, bacznie je czytajmy i zadbajmy o to naszym głosem, by nowe prawo było dla nas korzystniejsze, gwarantujące nam dalsze użytkowanie gruntów oraz odszkodowania w przypadku likwidacji. Dla nas nie ma różnicy komu będziemy płacić do PZD czy do gminy. A właściwie jest, bo jak zapłacimy do gminy, to pieniądze zostaną w naszym mieście, a nie pójdą na utrzymanie darmozjadów.
jeżeli przez 18 miesięcy nie zostanie uchwalona nowa ustawa, to działkowcy zostaną rozkradzeni - i o to chodziło trybunałowi konstytucyjnemu. A paso. .. o przepraszaszam pozarządowiec Arkadiusz z Elbląskim monopolem ma coś do powiedzenia nt konkurencji?; D
Prezes zrzesznia pracuje bidak na 1/2 etatu za jedyne 8500 PLN miesięcznie, ogródki tak, ale za miastem, bo teraz to miasto ucieka za miasto z braku działek w mieście.
Działkowiczko z Elbląga. Jak będziesz płacić do państwa albo do miasta, to się nie zdziw, że haracz wzrośnie wielokrotnie. A dodatkowo nie będziesz znała dnia ani godziny kiedy ciebie wysiudają. Zarządy działkowców liczyły się ze zwykłymi działkowcami, bo w 100% byli przez nich wybierani. Działkowcy w konkretnym ogrodzie w elblągu są ułamkiem promila ustalającego podatki ministra. Ich problemy z perspektywy haraczownika są niezauważalne. A jeszcze dołoży podatek katastralny taki sam jak pod hotelem Hilton.
co już arkadiusz jachimowicz zwietrzył nowy kran z, ,świnorzyjściem, ,?????
A dlaczego to jeden z komentatorów chce budować mieszkania dla młodych koniecznie na działkach. Gotowych mieszkań stoi w Elblągu cała masa. A wolnych terenów, to wzrokiem nie ogarniesz. Czy to znana polska wredność wychodzi na wierzch. Sam nie zjem, a drugiemu nie dam. Nie ważne, czy moja krowa daje mleko, ważne, by sąsiadowi zdechła.
Będę bronić rękami i nogami miejsca gdzie po pracy mogę pójść z córeczką. żeby pobawiła się na czystej trawie, zdrzemneła w ciszy i zjadła swieze mailnki czy marcheweczki bez chemii i nawozów sztucznych!!!!!
I tu, sceptyku masz całkowitą rację. Niestety.
jeszcze do mojega zdania na temat problemu działkowego. Odczytuję to jako dywersję dla naszej gospodarki. Ponieważ, jeśli zlikwidowane zostaną obecne działki, a działkowcom zaoferuje się tereny gdzieś daleko za miastem, to 90% obecnych działkowców nie skorzysta z tego, bo nie będzie ich stać na kolejne założenia ogrodowe, budowy domków-altanek. Młodzi natomiast nie chcą działek, bo nie mają na to czasu. I idea ogródków dizałkowych stanie się mikroskopijnym tematem. I jak domino stracą na tym szkółkarze, producenci nawozów, sprzętu ogrodniczego, i wiele innych związanych z tym działalności. Zubożeją te podmioty gospodarcze, inne nie wytrzymają braku klientów i upadną no i oczywiście zamiast do kasy państwa płynąć podatki dochodowe, spora ich część nie wpłynie. Czy ktoś o tym pomyślał, zanim zaczął majstrować przy działkach. A Pan Niesiołowski niech nie będzie taki mądry, bo wielu użytkowników tych "bud i ruin" głosowało na niego i teraz nie pójdzie, ale to trzeba zwielokrtonić, bo rodziny działkowców też a także znajomi, zapraszani na działki. Może się okazać, że na wybory pójdą tylko politycy i może część ich rodzin, bo w\śród nich sa także działkowcy. Mam nadzieję, że czyta to ktoś, kto ma wpływ na dalsze koleje losów działkowców.
co jeszcze do ograbienia zostało?