UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

jeszcze do mojega zdania na temat problemu działkowego. Odczytuję to jako dywersję dla naszej gospodarki. Ponieważ, jeśli zlikwidowane zostaną obecne działki, a działkowcom zaoferuje się tereny gdzieś daleko za miastem, to 90% obecnych działkowców nie skorzysta z tego, bo nie będzie ich stać na kolejne założenia ogrodowe, budowy domków-altanek. Młodzi natomiast nie chcą działek, bo nie mają na to czasu. I idea ogródków dizałkowych stanie się mikroskopijnym tematem. I jak domino stracą na tym szkółkarze, producenci nawozów, sprzętu ogrodniczego, i wiele innych związanych z tym działalności. Zubożeją te podmioty gospodarcze, inne nie wytrzymają braku klientów i upadną no i oczywiście zamiast do kasy państwa płynąć podatki dochodowe, spora ich część nie wpłynie. Czy ktoś o tym pomyślał, zanim zaczął majstrować przy działkach. A Pan Niesiołowski niech nie będzie taki mądry, bo wielu użytkowników tych "bud i ruin" głosowało na niego i teraz nie pójdzie, ale to trzeba zwielokrtonić, bo rodziny działkowców też a także znajomi, zapraszani na działki. Może się okazać, że na wybory pójdą tylko politycy i może część ich rodzin, bo w\śród nich sa także działkowcy. Mam nadzieję, że czyta to ktoś, kto ma wpływ na dalsze koleje losów działkowców.

hg04