39
13.05.2012

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Dobrze, że w pyszczek nikt nie prytnoł, bo wtedy to już by zemdlała.
(2012.05.13)

info

0  
  0
Ciesz się kobito że palacze istnieją, w ten sposób zatykaję dziurkę w budżecie, gdyby nie my -palacze, to donaldinio dawno podatek na ciuszki i inne zabawki dla twoch pociech, obłożyłby podztkiem odpowiedniej wartości. Lekko musi padło komuś na główkę, bo jakoś nie słychać że mu hałas uliczny i spaliny (których nie widać)przeszkadzały
pierd (2012.05.13)

info

0  
  0
a palenie w szpitalach nagminne, kto to skontroluje
(2012.05.13)

info

0  
  0
a kto egzekwuje zakaz spozywania alkoholu w miejscach publicznych?????
,..........,,,,,,,,,,,,, (2012.05.13)

info

0  
  0
ohohoho !!! Już tak od razu dmuchają Ci w twarz tym dymem i czuć go w holu. No co za bzdury. Dość często odwiedzam ten sklep i nigdy nie poczułem tam dymu ani nikt mi w twarz nie dmuchał, a nie palę fajek więc szybciej wyczuje dym niż palacz.
Ploterek (2012.05.13)

info

0  
  0
pewnie jakaś sfrustrowana nauczycielka
polip (2012.05.13)

info

0  
  0
No proszę. .. Wszyscy niepalący czują się dyskryminowani i urażeni. A co mają powiedzieć palacze? To nałóg jak każdy inny. Jedni jedzą słonecznik, inni używają kremów, a jeszcze inni palą papierosy. Może jakaś część nie potrafi się zachować, ale ja paląc w miejscach publicznych nigdy nie puściłam dymu w stronę przechodzącej osoby. Są dwie strony medalu. To, że przesuniesz popielniczkę albo ogrodzisz ją ścianami, nie rozwiąże problemu. Problem tkwi w braku kultury. Właściwie mogę podejść do tego w taki sposób: Ja wybrałam życie z papierosem w ręku, a Ty wybrałaś zakupy w centrum handlowym z popielniczką przy drzwiach, zamiast w osiedlowym sklepie. Dlaczego któraś z nas miałaby ustąpić? P. S. Pisze się "perfum" a nie "perfumów".
bezpodpisubezpodpisu (2012.05.13)

info

0  
  0
Po prostu u nas nie ma Panstwa - jest tylko folwark " kolesiow" ktorzy za "spanie na styropianie" dostali po kawalku Polski i niebotyczne wynagrodzenia za granie w " gale" lub "prace" w polityce oszolamiaja Polakow.
(2012.05.14)

info

0  
  0
Nie tylko przy galeriach odbywa się palenie. Często zmieniam miejsce " postoju " na przystankach komunikacji by nie wdychać dymu. Również mieszkam w sąsiedztwie kilku banków, gdzie ich pracownicy upodobali sobie miejsce pod moim oknem do zażywania dymku. Smród jest wtedy taki, że trzeba zamykać okno. Na zwracanie uwagi nie reagują.
(2012.05.14)

info

0  
  0
Teraz większość staje się grupą dyskryminowaną ? Geje domagają się większych praw, niepalący zaczynają dyskryminować palących, ciekawe co jeszcze zostanie wymyślone aby nam żyło się lepiej - WSZYSTKIM ?
(2012.05.14)

info

0  
  0