35
11.04.2012

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
pocałuj kobietę palącą
MiejscowyAborygen (2012.04.11)

info

0  
  0
A moim zdaniem, jak ktoś chce palić to niech pali, jedyne szczęście i mega plus dla nie palaczy w życiu będzie takie, że doczekają się emerytury - i będą mogli toczyć beztroskie i spokojne życie. Pozdrawiam
L&M (2012.04.11)

info

0  
  0
palaczy spalic i bedzie spokoj
antypalacz (2012.04.11)

info

0  
  0
To są bardzo trafne spostrzeżenia. Chociaż niektórzy mówią, że od smrodu nikt jeszcze nie umarł a na Syberii umierano z nadmiaru świeżego powietrza. .. .Ale są sytuacje o wiele bardziej uciążliwe niż opisane obok. Proszę sobie wyobrazić poranne zakupy w wielu sklepach osiedlowych. Gdy do takiego osiedlowego sklepu przychodzą mężczyźni dla których pojęcie - kosmetyka poranna, mycie newralgicznych części ciała, zębów etc. /nawet zimną wodą/ jest tak odległe jak Mgławica Andromedy. Tak więc stojąc za takim. .. .. przed kasą doświadcza się istnych tortur, ponieważ nie dość że rozchodzi się mdławy /ale agresywny/ smród potu, moczu a często. .. .- to ten istny dwuczadek ohydoru zwiększają wyziewy z jamy ustnej - z niemytych od lat resztek uzębienia no i oczywiście smród - a właściwie niktynowy jad tanich papiersów. A te bezkrytczne wobec siebie osoby mają do tego taki zwyczaj, że jak coś mówią to jeszcze pochylają się do rozmówcy!! I jak w takiej sytuacji jeść później w domu świeżo zakupione - chrupiące bułeczki ?
erg. (2012.04.11)

info

0  
  0
Fakt, osoby palące powinny liczyć się z innymi użytkownikami przestrzeni publicznej ale jest to kwestia indywidualna i zależy od wychowania i kultury osobistej danej jednostki. Wymieniona owa kobieta co wynika z artykułu wiele nie dostrzega poza czubkiem własnego nosa. Zdania są podzielone - wiele osób lubiących puścić dymka sporo sobą stanowi, są mądrymi i inteligentnymi mieszkańcami naszego kraju i nie powodują swoim hobby, przyzwyczajeniem jakiegokolwiek problemu dla innych. Mojej osobie bardziej przeszkadza zjawisko pojawiające się wśród społeczności w letnim okresie gdy np. podczas upałów niedomyty od kilku dni pan czy pani "wypachni się" jakimś perfumem czy dezedorantem nie zdając sobie sprawy że ów aromat w połączeniu z potem spod pach czy innych części ciała powoduje u osób znajdujących się w pobliżu odruchy wymiotne. Także nie zdziwcie się "pachnące śmierdziuszki" gdy ktoś nie wytrzyma i uraczy was "pawiem" którego nie będzie w stanie powstrzymać z przyczyn czysto fizjologicznych.
(2012.04.11)

info

0  
  0
Szczerze mówiąc mam głęboko w poważaniu wasze żale i pretensje, lubię palić i będę to robiła czy wam się to podoba czy nie!!! Po za tym macie wybór: zatykać nos, wstrzymywać oddech, używać masek, manifestować wirtualnie bo na ulicę i tak nie wyjdziecie gdyż jesteście na to zbyt leniwi, krzyczeć, płakać, pisać skargi, zbierać podpisy, nie chodzić w miejsca w których możecie spotkać palacza lub siedzieć w szczelnie zamkniętym domciu a ja (palaczka) pójdę sobie na spacerek, zapalę papieroska, popatrzę na zieleń drzew, tęczowy kolor kwiatów, posłucham jak ptaszki śpiewają, wiaterek pobłądzi w moich włosach. .. wciągam dymek i go wypuszczam, wciągam i wypuszczam. .. - jestem szczęśliwa- niepalące mruki :)))))
izi (2012.04.11)

info

0  
  0
Izi - palisz nieekonomicznie - tylko wciągaj i wypuszczaj dymu. Nie będziesz szkodzić innym, a po 10 " cztachach" będziesz zygać jak kot. ..
(2012.04.11)

info

0  
  0
Jeżeli ktoś dzieli ludzi na normalnych - nienormalnych ze względu na używki których używają chyba sam powinien znormalnieć, trochę się dokształcić i nabrać rozumu. Zabić w sensie powolnego pozbawienia życia może tysiąc innych niezdrowych produktów którymi się codziennie odżywiamy. Uważam że lepiej unikać używki w postaci papierosów, gdy ktoś nie zaczynał niech nie próbuje ale głodne kawałki w postaci "drabiny do grobu" są po prostu śmieszne.
(2012.04.11)

info

0  
  0
Jeżeli ktoś uważa że osoby palące kogokolwiek "okradają" niech wyjedzie do Chin czy na Tajwan i zaiwania z niepalącymi, będzie miał komfortowe warunki jako tania i wydajna siła robocza tylko nie wiem czy skośnoocy przyjmą go z otwartymi rękami i wytrzymają odór z tylnej części jego ciała gdy dostanie codziennej biegunki i zanieczyści Azjatom miejsce pracy. Ciekawe czy cogodzinne bieganie do toalety nie zostanie uznane przez mikrusów jako okradanie "niewypróżniających"?
(2012.04.11)

info

0  
  0
Dlaczego palacze są tak gnojeni? Dlaczego przedstawieni zostali w tym artykule jak najgorsze zło? Proszę sobie wyobrazić, że nie każdy palacz jest jak matka z tej historyjki. Sama palę, ale nigdy przy dzieciach czy na przystankach. Jest dużo osób, które mimo palenia starają się jak najmniej ingerować w skład powietrza wdychanych przez inne osoby, jednak proszę nie popadać w paranoje. Palacze to normalni ludzie, nie kryminaliści, nie muszą wywodzą się z patologicznych rodzin. My po prostu nadużywamy tego, inni czekolady, napojów wyskokowych, jeszcze inni komputera. Czy zatyka pan również nos i usta przy każdym przejeżdżającym samochodzie? Może zaraz wystukamy jakiś artykuł dla kierowców, by przestali jeździć, bo niektórym przechodniom przeszkadzają spaliny samochodowe? Absurd, palenie przez ludzi w miejscu publicznym to nie jest najgorsza rzecz jaka na nas czycha poza domem.
cheeryl (2012.04.11)

info

0  
  0