UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Fakt, osoby palące powinny liczyć się z innymi użytkownikami przestrzeni publicznej ale jest to kwestia indywidualna i zależy od wychowania i kultury osobistej danej jednostki. Wymieniona owa kobieta co wynika z artykułu wiele nie dostrzega poza czubkiem własnego nosa. Zdania są podzielone - wiele osób lubiących puścić dymka sporo sobą stanowi, są mądrymi i inteligentnymi mieszkańcami naszego kraju i nie powodują swoim hobby, przyzwyczajeniem jakiegokolwiek problemu dla innych. Mojej osobie bardziej przeszkadza zjawisko pojawiające się wśród społeczności w letnim okresie gdy np. podczas upałów niedomyty od kilku dni pan czy pani "wypachni się" jakimś perfumem czy dezedorantem nie zdając sobie sprawy że ów aromat w połączeniu z potem spod pach czy innych części ciała powoduje u osób znajdujących się w pobliżu odruchy wymiotne. Także nie zdziwcie się "pachnące śmierdziuszki" gdy ktoś nie wytrzyma i uraczy was "pawiem" którego nie będzie w stanie powstrzymać z przyczyn czysto fizjologicznych.