UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jeżeli ktoś uważa że osoby palące kogokolwiek "okradają" niech wyjedzie do Chin czy na Tajwan i zaiwania z niepalącymi, będzie miał komfortowe warunki jako tania i wydajna siła robocza tylko nie wiem czy skośnoocy przyjmą go z otwartymi rękami i wytrzymają odór z tylnej części jego ciała gdy dostanie codziennej biegunki i zanieczyści Azjatom miejsce pracy. Ciekawe czy cogodzinne bieganie do toalety nie zostanie uznane przez mikrusów jako okradanie "niewypróżniających"?