A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
I oni nie zasługują na podwyżki? zastanówcie się trochę, wszyscy dziś leżą do góry brzuchem, świętują, a oni pracują! STRAŻAKOM jak nikomu należą się podwyżki!!!
podwyzki naleza sie wszystkim. kazdy chce godnie zyc.
a budowlańcom nie płacą?, tylko strażakom
Nie sadze, ze "fizykochemia" spalania poszczegolnych materialow budowlanych ma tu wielkie znaczenie, gdyz ludzie gina przewaznie od temperatury (poparzenia pluc) oraz (chyba nawet czesciej) od zatrucia gazami powstajacymi w procesie spalania (rowniez sprzetow domowych; glownie chyba CO). Tym bardziej, skoro nasze budynki sa trwalsze, strazacy powinni mniej bojazliwie niz w USA wchodzic w ogien w celu ratowania ludzi. A jednak nie slyszy sie o jakichs strasznych i mnogich poparzeniach podczas pozarow, w ktorych ginie wiele osob (ktore ostatnimi laty byly w Polsce). O wysylaniu jednej jednostki na zwiad zamiast na wszelki wypadek wszystkich sil od razu, nie wspominajac. Przepraszam za interpunkcje i ortografie - jak zauwazyl jeden z profesorow powyzej - jestem tylko zwyklym budowlancem :(
Cóż, czytając te wypowiedzi, po raz kolejny nasuwa mi się myśl, że nie dzielimy ludzi na "roboli" i "inteligentów", tylko na mądrych i głupich, i oby tych ostatnich było coraz mniej
". .. gdzie jest wojsko ktore zostało powolane na takie sytuacje to tez ich działka. .. "
Na szczęście 14 buzl i 13 pplot zostali "ewakuowani". Może wojsko z Gołdapi pomoże.
Zgadza się tych jednostek co pomagały przy powodzi już niema w naszym mieście. Teraz radźcie sobie sami !!!
Jedynie grobla w poprzek Zalewu Wiślanego, np. z Tolkmicka do Krynicy, może uchronić na zawsze Żuławy Elblaskie przed cofką. To tylko 8 km wału do utrzymania. Na Żuławach Elbląskich jest 360 km wałów, co pięć lat modernizuje się kilka kilometrów. Wały posadowione na miękkim gruncie, wykonane z pisku, podkopywane przez bobry, zapadają się stopniowo i nie ma żadnych szans na to, by te 360 km wałów utrzymać w odpowiednim stanie - zawsze gdzieś będzie to najsłabsze ogniwo. 8 km wału, po którym byłaby droga do Krynicy, jesteśmy w stanie spokojnie utrzymać i spać spokojnie. Mielibyśmy do tego kilkakrotnie krótszą drogę do Krynicy odciążając 7 i drogę na Stegnę. Gdyby jeszcze zainstalować na grobli wiatraki i turbiny archimedesa ( wszak Zalewem ciągle buja ), to inwestycja zwróciłaby się w krótkim czasie.
ale musi się komuś chcieć, no i kwestia kasy. .. o wrotach wszyscy wiedzą - dlaczego nikt nic nie robi, skąd ma iść ta iskra do działania? kto w wyborach obiecał WROTA? bo na pewno ktoś obiecywał. .. jak zawsze. .. zostaje rozliczyć z obietnic.
pozdro
Ratujmy niewybudowane kładki :-(