UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jedynie grobla w poprzek Zalewu Wiślanego, np. z Tolkmicka do Krynicy, może uchronić na zawsze Żuławy Elblaskie przed cofką. To tylko 8 km wału do utrzymania. Na Żuławach Elbląskich jest 360 km wałów, co pięć lat modernizuje się kilka kilometrów. Wały posadowione na miękkim gruncie, wykonane z pisku, podkopywane przez bobry, zapadają się stopniowo i nie ma żadnych szans na to, by te 360 km wałów utrzymać w odpowiednim stanie - zawsze gdzieś będzie to najsłabsze ogniwo. 8 km wału, po którym byłaby droga do Krynicy, jesteśmy w stanie spokojnie utrzymać i spać spokojnie. Mielibyśmy do tego kilkakrotnie krótszą drogę do Krynicy odciążając 7 i drogę na Stegnę. Gdyby jeszcze zainstalować na grobli wiatraki i turbiny archimedesa ( wszak Zalewem ciągle buja ), to inwestycja zwróciłaby się w krótkim czasie.
MaSer