- Zostaliśmy skierowani na camping przy ul. Panieńskiej, który w związku z niskim położeniem jest w takich sytuacjach zawsze najbardziej w mieście zagrożony. Pomogliśmy zabezpieczyć workami z piaskiem obiekt administracyjno-biurowy - kontynuuje st. kpt. Mariusz Dzieciątek. - Policjanci przywieźli zapory, które pozwolą odizolować obiekt gdyby poziom wody nadal się podnosił. Jesteśmy w stałym kontakcie z Miejskim Centrum Zarządzania Kryzysowego oraz z właścicielami obiektów, które są narażone zalaniem.
Na miejsce budowy kładek przez rzekę przyjechał przedstawiciel firmy Warbud. Kontrolował on stan zabezpieczeń sprzętu znajdującego się zarówno na wodzie jak i na lądzie. W obecności strażaków i przedstawiciela zarządzania kryzysowego deklarował on w razie potrzeby pomoc ludzi i ciężkiego sprzętu.
Poziom ostrzegawczy rzeki Elbląg został o kilka centymetrów przekroczony i w Miejskim Centrum Zarządzania Kryzysowego zostały rozpoczęte odpowiednie procedury i działania - mówi inspektor Jacek Romanik z Departamentu Bezpieczeństwa, Zarządzania Kryzysowego i Informacji Niejawnych. Od kilkunastu godzin rzeka jest non-stop monitorowana. W stan gotowości są stawiane odpowiednie służby. Przygotowane mamy rękawy przeciwpowodziowe, worki i piasek. Z prognoz pogody wynika, że po północy wiatr wiejący z północy ma zmienić swój kierunek na zachodni - kończy Jacek Romanik.
[fotoc]
Miejmy nadzieję, że wiatr rzeczywiście zmieni swój kierunek, a jego siła będzie coraz mniejsza. Mieszkańcy zagrożonych miejscowości z niepokojem ciągle patrzą na przybierającą wodę. Wszyscy mają nadzieję, że tylko na strachu się skończy.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter