31
23.11.2010

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
jakby jechała przepisowo czyli 40 to by Go nie potrąciła a szanowna pani jechała gdzieś z 70-80.Jest to duża różnica a pieszy napewno nie wpadł sam jej pod koła tylko był już na połowie pasów.
Natalia87 (2010.11.23)

info

0  
  0
Jedni piszą, baba winna, inni, dziadek wlazł pod koła. Nie byłem świadkiem wydarzenia, ale gapiem i kręcąc się przez kilkanaście minut słyszałem 2 wersje od ludzi, którzy to widzieli. Pierwsza jest taka, jak w artykule, że potrąciła na przejściu, druga, że dziadek śpieszył się do autobusu i przekraczał jezdnię kilka metrów za przejściem. Tak jak pisałem, prawdy nie znam, ale wstrzymałbym się z linczowaniem baby do wyjaśnienia sprawy. Może starszy pan też nie był bez winy?
(2010.11.23)

info

0  
  0
Jeszcze jedno do Natalii 87.Tam już nie ma ograniczenia do 40 km/h. A to czy baba jechała za szybko oceni policja.
(2010.11.23)

info

0  
  0
Wieczorami obowiązkowe powinny być odblaski na kurtkach!!!!! przecież jak pada deszcze i światła z latarni odbijają się od kałuż to g. widać!!!!!
Bi3it (2010.11.23)

info

0  
  0
Tirolot, baranie, zapytaj na OIOM-ie ilu mieli pacjentów, którzy mieli pierwszeństwo. Na drodze obowiązuje zasada ograniczonego zaufania.
ad (2010.11.23)

info

0  
  0
odblaski powinny być obowiązkowe w okresie jesienno-zimowym. poza tym jest coś takiego jak WTARGNIĘCIE NA PRZEJŚCIE DLA PIESZYCH wcelu WYMUSZENIA PIERWSZEŃSTWA przejścia. Nie chcę niekgo oceniać, nie znam tego dokładnie przypadku. Niestety tak jak stwierdza powyżej intenauta - najczęsciej ludzie starsi nie przestrzegają np. przepisu PRZEJŚCIE DWUETAPOWE -a spróbuj kulturalnie zwrócić uwagę - to dopiero usłyszysz.
studi (2010.11.23)

info

0  
  0
Mieszkam w Norwegii od czterech lat, w tym kraju respektowane jest pierszeństwo pieszego na przejściu i nie do pomyślenia jest żeby kierowca nie zatrzymał się kiedy pieszy zbliżą się do przejścia a piesi wcale nie upewniają się czy mogą bezpiecznie na to przejście wejść, niestosowanie się do tego grozi wysokim mandatem 4000 NOK a to wcale nie jest mało
(2010.11.24)

info

0  
  0
Studi, ty widzę jesteś kolejnym "znawcą przepisów". .. Tak dla twojwj informacji, NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO JAK WTARGNIĘCIE NA PRZEJŚCIE DLA PIESZYCH! Zrozumiał? Jeśli już to jest "wtargnięcie na jezdnię", a to nie to samo. W wykładni kodeksu przejście dla pieszych jest przedłużeniem chodnika, gdzie pieszy ma BEZWZGLĘDNE pierwszeństwo.
instruktor (2010.11.24)

info

0  
  0
Szkoda, że Pan Słonina nie zadbał przez tyle lat swojej kadencji o oświetlenie ulic, przy których brakuje lamp. Najważniejsze, że oświetlona jest droga do nikąd (czyt. Modrzewina) :]
(2010.11.24)

info

0  
  0
Nie tylko w Norwegii panują takie zwyczaje na drodze. Niemcy jadąc przez nasze miasto, oczywiście z przepisową prędkością, widząc pieszego podchodzącego tylko do przejścia, nawet niedecydowanego wchodzić na nie w tej chwili, zatrzymują się natychmiast! Natomiast wśród Polaków, większość kierowców balansuje na granicy ryzyka, że potrącą pieszego. Nie raz i nie dwa musiałam w ostatniej chwili rezygnować z wejścia na pasy, mimo, że już zdążyłam się rozejrzeć i podjąć decyzję, że wchodzę. Niestety wtedy pojawiał się samochód, który ani trochę nie zmniejszając prędkości, wymusza na mnie prawie że siłą pozostanie na chodniku. Wielokrotnie nie miałam wątpliwości, że zaniechając wejścia na pasy ratuję swoje zdrowie/życie bo po wejściu na 100% byłabym potrącona. Polscy kierowcy to często chamy.
(2010.11.24)

info

0  
  0