UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Nie tylko w Norwegii panują takie zwyczaje na drodze. Niemcy jadąc przez nasze miasto, oczywiście z przepisową prędkością, widząc pieszego podchodzącego tylko do przejścia, nawet niedecydowanego wchodzić na nie w tej chwili, zatrzymują się natychmiast! Natomiast wśród Polaków, większość kierowców balansuje na granicy ryzyka, że potrącą pieszego. Nie raz i nie dwa musiałam w ostatniej chwili rezygnować z wejścia na pasy, mimo, że już zdążyłam się rozejrzeć i podjąć decyzję, że wchodzę. Niestety wtedy pojawiał się samochód, który ani trochę nie zmniejszając prędkości, wymusza na mnie prawie że siłą pozostanie na chodniku. Wielokrotnie nie miałam wątpliwości, że zaniechając wejścia na pasy ratuję swoje zdrowie/życie bo po wejściu na 100% byłabym potrącona. Polscy kierowcy to często chamy.


Anuluj