A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
jak na uścisk dłoni nie mogą liczyć, to co dopiero na kase; p ja tam głosuje na Nowaczyka przede wszystkim dlatego, że innego prezydenta (wśród kandydatow) po prostu sobie nie wyobrazam :) A po drugie podoba mi sie (oczywiscie jako kandydat na prezydenta). A co do dyskucji - dajcie sobie na luz i tak wasze pitu pitu nic nie zmieni, kazdy zaglosuje jak chce
To fakt. Koniec tematu.
Na stronie kandydata PO biografia zaczyna się w zasadzie od 2007r. W artykule też bardzo zdawkowo potraktowano przeszłość. Ludzie powiadają, że należał do PiS. Niektórzy powiadają, że posada wójta to dla odmiany z rekomendacji lokalnej SLD otrzymał. Może również i do SLD należał? Dla mnie nie ma to większego znaczenia ale wiem, że dla zwolenników prawicy przeszłość kandydatów ma kolosalne znaczenie. Warto biografię polityczną kandydata PO bardziej szczegółowo poznać. Szczególnie do 2007r. Być może jest zaprzeczeniem lansowanych w necie teorii, ze jak z PiS to jełop a jak z SLD to złodziej. A może nie należał? To dobry moment na jawność. Później jak ogłoszą kandydaci programy każdy będzie mógł się tylko na programach skupiać. O WGD powiedziano wszystko - całą biografię. Tak dla równowagi i o GN warto. Nie powinna zaczynać się w 2007r.
Czy jest już dostępny kalendarz spotkań pana Grzegorza? Bardzo jestem ciekaw jego opinii na temat rzeczy które będą problemem po objęciu prezydentury bo pozostawione są przez obecnego Prezydenta w bałaganie: zadłużony szpital miejski i ZBk, przerost administracji itd
ja tam mam dosyć socjalizmu, URZĘDNIKÓW o których słychać ale nie widać, rzeczy załatwianych przez władze dla nas bez nas za naszą kasę, dlatego oddam głos na socjalistów(socjal- demokratów czy liberałów) tylko gdy to będzie ostateczność, ale pójdę i zagłosuję:)
Jak na liberała przystało na pewno plan związany z redukcją przerostu zatrudnienia w UM i spółkach miejskich na pewno Pan GN już ma. Ogłosi to w swoim programie wyborczym. Sytuacja wyborcza zaczyna być ciekawa. PO za sprawą stadionu dotarło do kibiców. Dla odmiany nie może liczyć na głosy żołnierzy i ich rodzin, którzy za sprawą PO mają zostać wypędzeni z Elbląga. To też duża grupa wyborców. Sądzę, że emocje zadecydują a nie programy. Czerwony
Grzegorz trzymam kciuki. Cale szczęście nie musze się zastanawiać na kogo głosować
Pan N. na pewno w programie wyborczym powie elblążanom to, co chcą usłyszeć, a więc: więcej miejsc pracy i rozrywki, w tym handlowych galerii dla spędzania czasu (wraz z rodzinami oczywiście), lepsza współpraca z Trójmiastem (elblążanie przecież nie lubią Olsztyna), rozwój turystyki, by przybysze ożywiali miasto i tu zostawiali pieniądze, większy udział ludzi młodych w zarządzaniu miastem, poprawa opieki zdrowotnej (broń Boże nie likwidowanie szpitala miejskiego), E. jest przecież miastem emerytów, przeznaczanie większego areału pod budownictwo jednorodzinne, i tym podobne deklaracje, które po wyborach będzie można odłożyć ad acta. Żaden z kandydatów, także pan N. , nie odważy się ruszyć (nawet słownie) firm komunalnych i miejsc pracy opłacanych z budżetu, bo narazi się na gniew i niechęć dużej liczby wyborców. Zdaje mi się, wbrew entuzjastom z tegoż Forum, że szykuje się nam prezydent Słonina - bis, obym się myliła.
To co piszesz Famo jest po prostu niemożliwe. Przecież Pan Nowaczyk jest aktualnie liberałem. Musi ludziom powiedzieć prawdę. Będzie ciężko, wiele niepopularnych działań należy podjąć dla lepszego normalnego życia za kilka lat. Przecież uczciwy człowiek nie może tylko obiecywać i nie mówić o trudnych sprawach. Koniecznych bolesnych decyzjach od zaraz. Przecież w ten sposób to tylko socjaliści działają a nie liberałowie z PO. Czerwony
Szanowna Famo i ty, rzeczowy, jak się okazuje Czerwony - pan G byłby oczywiście samobójcą opowiadając o ideałach liberalnych elbląskim kmiotkom socjalizującym do bólu. Ci ludzi (jest ich niestety dużo, a także dużo jest tych, którzy nie głosują i zostawiają im pole) i ich rodziny a być może i ich znajomi - nigdy nie przestawią się na tok myślenia twórczego, wszak zawsze dostawali za wierność i jedynie słuszne poglądy prezenciki - począwszy od asygnat a skończywszy na synekurach. Nie liczyłbym, więc na zrozumienie mechanizmów demokracji samorządowej w tej szczególnej opcji "animatorów rzeczywistości". Jeśli pan, G nie uruchomi ogromnej grupy tej, która do tej pory nie chciała lub się bała decydować o swoim losie, niech nie liczy na akceptację apologetów naszych dotychczasowych milusińskich. Zbratanie się z miejscowym towarzystwem wzajemnej adoracji prowadzić będzie także na manowce samorządu i demokratycznych struktur. Tak, więc scheda i perspektywy nowego wodza są niezbyt obiecujące, zwłasza w obliczu mizerii dotychczasowy dokonań i kompletnego braku perspektyw rozwojowych naszego miasta. Ja mu tam nie zazdroszczę problemów i zadań, które będzie musiał pokonać, odbijając się od ściany ignorancji i braku profesjonalizmu.