UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Szanowna Famo i ty, rzeczowy, jak się okazuje Czerwony - pan G byłby oczywiście samobójcą opowiadając o ideałach liberalnych elbląskim kmiotkom socjalizującym do bólu. Ci ludzi (jest ich niestety dużo, a także dużo jest tych, którzy nie głosują i zostawiają im pole) i ich rodziny a być może i ich znajomi - nigdy nie przestawią się na tok myślenia twórczego, wszak zawsze dostawali za wierność i jedynie słuszne poglądy prezenciki - począwszy od asygnat a skończywszy na synekurach. Nie liczyłbym, więc na zrozumienie mechanizmów demokracji samorządowej w tej szczególnej opcji "animatorów rzeczywistości". Jeśli pan, G nie uruchomi ogromnej grupy tej, która do tej pory nie chciała lub się bała decydować o swoim losie, niech nie liczy na akceptację apologetów naszych dotychczasowych milusińskich. Zbratanie się z miejscowym towarzystwem wzajemnej adoracji prowadzić będzie także na manowce samorządu i demokratycznych struktur. Tak, więc scheda i perspektywy nowego wodza są niezbyt obiecujące, zwłasza w obliczu mizerii dotychczasowy dokonań i kompletnego braku perspektyw rozwojowych naszego miasta. Ja mu tam nie zazdroszczę problemów i zadań, które będzie musiał pokonać, odbijając się od ściany ignorancji i braku profesjonalizmu.
AborygenMiejscowy