123
14.09.2010

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
do Czerwony po raz pierwszy. łapię Ciebie na solidnej niekonsekwencji. liberał optymalizujący zatrudnienie w strukturach miejskich to się chwali, liberalny rząd dokonujący redukcji kosztów armii z zyskiem dla budżetu to już się nie chwali. przecież w sumie w obu przypadkach chodzi oto samo. aby kosztowało mniej i generowało mniej kosztów. dramatyzm jaki budujesz słowem "wypędzeni" dla opisania sytuacji z likwidacją 13 Pułku nie odsłania jednak drugiej strony całego przedsięwzięcia: w elbląskim wojsku nie brakuje głosów popierających decyzję Klicha (bo przecież nie Nowaczyka), zarówno na poziomie dowództwa jak i szczeble niżej. zgadzam się, że emocje mogą wziąć tu górę. i jeszcze jedno - decyzja uruchomiła pewne procedury które ostatnio zostały zatrzymane i likwidacja o której już zaczęliśmy mówić, że się dokonała tak naprawdę nadal nie jest decyzją ostateczną. PO na górze zdaje sobie sprawę z nastrojów społecznych i pewne rzeczy po swojemu kalkuluje przed wyborami samorządowymi. w końcu to partia programowo sondażowa. Niebieski.
(2010.09.15)

info

0  
  0
do fama. raczej się mylisz, że Nowaczyk będzie Słoniną-Bis. oddajmy obecnemu Prezydentowi honory - w wielu kwestiach zarządzania miastem otarł się o niepowtarzalność. zadłużyć ZBK i zamieść problem pod komunalny dywan duża sztuka. zadłużyć szpital miejski i czarować, że ma on zdolność do przejmowania innych szpitali to precedens na rynku fuzji i przejęć. okrzyknąć ryzykowny budżet "historycznym" by 9 miesięcy później stanąć przed realną perspektywą utraty płynności finansowej przez Miasto - to tylko z tym szefem miejskiego kramu. bynajmniej nie spodziewam się, że od pierwszego dnia urzędowania Nowaczyk zacznie dilejtować wszystko co wiąże się ze Słoniną. raczej metodycznie bo kadencja jest długa. dużo sobie obiecuje po tym Prezydencie. może za dużo ale nie kupuje mnie swoją ofertą żaden inny kandydat. co nie znaczy, że odnalazłem mój polityczno-samorządowy ideał. broń boże. ale tu widzę potencjał. Niebieski.
(2010.09.15)

info

0  
  0
do Niebieski po raz drugi. mam nadzieję, że prawdę w tej kampanii powiedzą wszyscy kandydaci. ładne słowa tworzone z pietyzmem na czas wyborów trzeba przekładać od razu na język polski. co oznacza jak Gintowt mówi, że w dokona korekty dokonań Słoniny w sferze społecznej? znaczy da jeszcze więcej czy będzie obłaskawiał? co oznacza jak Nowaczyk mówi o bliskich związkach z Gdańskiem? przecież granicy nie przesunie więc to takie trochę czary mary. co oznacza jak Słonina mówi dziś, że opracował strategię dla miasta i wokół niej kandydaci powinni rozmawiać. przecież tej strategii nie głosowano w Radzie Miejskiej i do dziś nie ma raportu z konsultacji społecznych jakiej została poddana. to czy ktoś się w ogóle takim dokumentem powinien interesować? Niebieski.
(2010.09.15)

info

0  
  0
A czy w skali kraju, rządzonego przez PO, nie mamy do czynienia z permanentną kampanią wyborczą? Rząd zamiast wziąć się za reformę finansów publicznych, podnosi VAT, bo to posunięcie politycznie mniej ryzykowne. Lokalni działacze partii obserwują liderów i od nich się uczą jak zachować władzę. PO, partia o liberalnym rodowodzie, broni zdobyczy socjalizmu (czy jak tam nazwać poprzedni ustrój), bo to umożliwia utrzymanie posad. W E. , gdzie "Lenin jest wiecznie żywy" pole do działania dla PO jest więc wyjątkowo przyjazne. Dlatego wiele sobie po panu N. nie obiecuję, co nie znaczy, że neguję jego kandydaturę. Obawiam się, że i on, podobnie jak obecny prezydent, oprze się na ludziach biernych, miernych, ale wiernych i dla swojej wygody w zarządzaniu miastem pójdzie na kompromis nawet z aparatczykami z SLD. Ponieważ większość zawodowej praktyki pan N. spędził w samorządach, wie zatem jak działać, by utrzymać władzę, co może stać się głównym celem. A zważywszy, że finanse miasta są w opłakanym stanie (podobnie jak krajowe), bardziej należy liczyć się z koncepcją obliczoną na trwanie niż na rozwój. Ja do deklaracji wyborczych po prostu podchodzę z dystansem, bez entuzjazmu.
fama (2010.09.16)

info

0  
  0
Niebieski – na niczym mnie nie złapałeś „Dlaczego MON chce przenieść pułk z Elbląga do małego miasteczka? „ Minister Bogdan Klich przeniesie jednostkę przeciwlotniczą do Gołdapi. Według ekspertów powinna stacjonować w Elblągu. Zaskakujące plany resortu obrony narodowej. W czasie kryzysu, gdy w armii trwa wielkie cięcie kosztów, minister Bogdan Klich chce przenieść 13. Pułk Przeciwlotniczy z Elbląga do Gołdapi. Koszt przeprowadzki? Według ekspertów: kilkadziesiąt milionów złotych. Specjaliści są zaskoczeni planami przeniesienia jednostki z dobrej lokalizacji do położonego 5 km od granicy z Rosją 13-tysięcznego miasteczka, które nie ma nawet połączeń kolejowych.” To co proponuje rząd nie ma nic wspólnego z szukaniem oszczędności. Przyczyny – nawet jak autor artykułu tylko w niewielkiej części ma racje są zupełnie inne a skutki finansowe moga być nawet tragiczne. O moralnych nawet nie wspomnę. Żołnierze sa wypędzani z Elbląga. Link do całości. http://www.rp.pl/artykul/2,334264_Polityczny_wymarsz_wojsk_do_Goldapi.html Czerwony
(2010.09.16)

info

0  
  0
Ależ pani Famo ma Pani rację. Deklaracje przedwyborcze są zawsze science fiction - zwłaszcza w odniesieniu do naszych pogmatwanych realiów. I dopóki wybory samorządowe będą wyborami partyjnymi a nie konkursem umiejętności i programów - nasz real będzie zawsze karykaturą świata w miarę przyswajalnego. Jednakowoż wybrać trzeba a wniosek co do tej czynności nasuwa się sam.
AborygenMiejscowy (2010.09.16)

info

0  
  0
Przepraszam za natarczywość, ale pozwolę sobie na jeszcze jeden wątek, w tej dyskusji pomijany. Pan N. , obecnie członek zarządu woj. warm. - maz. , zapowiada, że jako prezydent E. będzie ściślej współpracował z Trójmiastem, mając w pamięci hasło, że "elblążanom do Gdańska bliżej". Poważny pracodawca, dbający o swoją opinię, natychmiast skarciłby nielojalnego pracownika, karząc go stosownie. Tymczasem ze strony zarządu woj. nie słyszymy żadnej reakcji. Co ja przez to rozumiem? To mianowicie, że politycy samorządowi wiedzą, że kampania wyborcza to jedynie show dla gawiedzi, że słów wtedy wypowiadanych nie trzeba traktować serio, bo rzeczywista polityka odbywa się w zaciszu gabinetów. Dla mnie pan N. to młodsza wersja pana S. , ale - jak słusznie twierdzi pan Aborygen - kogoś wybrać trzeba. Pan N. jest w miarę młody i to jest jego główny atut. Ale nie ukrywam, że chciałabym, aby mnie (już jako prezydent E. ) pozytywnie zaskoczył, a nawet zadziwił.
fama (2010.09.16)

info

0  
  0
I oby ta młodość dodała skrzydeł, i zaskoczyła, i zadziwiła - pozytywnie
głos (2010.09.16)

info

0  
  0
do fama. słowa o lepszej współpracy z Prezydentem Gdańska i programie "Elbląg bliżej Trójmiasta" wypowiedziane przez Grzegorza Nowaczyka padły przecież w obecności jego bezpośredniego przełożonego, Marszałek Protas był na sali w momencie ogłaszania kandydatury Nowaczyka. to nie mogła być służbowa niesubordynacja - raczej precyzyjna kalkulacja. trudno jednak analizować deklarację Nowaczyka bez poznania stanowiska jego rywali. tu się bowiem mogą pojawić wyraźne różnice w ocenie czy współpraca z Gdańskiem cokolwiek nam może dać. tu zobaczymy czym się w tej kwestii Nowaczyk różni od Słoniny i Gintowta. na marginesie: za takie same słowa Gintowt miałby burę od Iwińskiego. Niebieski
(2010.09.16)

info

0  
  0
do fama again. deklarację wyborcze podobnie jak całą grę przed wyborami trzeba traktować z przymrużeniem oczów. spodziewam się, że po objęciu stanowiska Prezydenta Elbląga najbardziej pierwszymi decyzjami Prezydenta Nowaczyka będzie zaskoczone jego własne środowisko i może dojść do sytuacji jaką mamy teraz we Wrocławiu, gdzie Platforma jest opozycją Dutkiewicza i wystawia kontr-kandydata. czym może zaskoczyć Nowaczyk? wg mnie decyzjami kadrowymi jak zacznie obsadzać kluczowe stanowiska dając awanse obecnym urzędnikom, których starszyzna w UM zblokowała z awansami. to będzie znacząca odmiana po Słoninie, który nie potrafił wykreować i wypromować żadnego ze swoich podwładnych mimo że więcej niż kilku na to zasłużyło. a po prawdzie jakby się gdzieś w 2006-2007 Słonina wziął za przygotowanie i promowanie następcy to Nowaczyk i inni raczej by sobie darowali rywalizację z namaszczonym prezydentem-delfinem. dlaczego tego nie zrobił? bo chyba to zadanie jest na liście rzeczy, których obecny Prezydent nigdy nie robił w życiu - wyjść poza schemat, "zagrać na zespół", ustąpić na moment miejsca przy fleszach i kamerach. Niebieski.
(2010.09.16)

info

0  
  0