UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Pan N. na pewno w programie wyborczym powie elblążanom to, co chcą usłyszeć, a więc: więcej miejsc pracy i rozrywki, w tym handlowych galerii dla spędzania czasu (wraz z rodzinami oczywiście), lepsza współpraca z Trójmiastem (elblążanie przecież nie lubią Olsztyna), rozwój turystyki, by przybysze ożywiali miasto i tu zostawiali pieniądze, większy udział ludzi młodych w zarządzaniu miastem, poprawa opieki zdrowotnej (broń Boże nie likwidowanie szpitala miejskiego), E. jest przecież miastem emerytów, przeznaczanie większego areału pod budownictwo jednorodzinne, i tym podobne deklaracje, które po wyborach będzie można odłożyć ad acta. Żaden z kandydatów, także pan N. , nie odważy się ruszyć (nawet słownie) firm komunalnych i miejsc pracy opłacanych z budżetu, bo narazi się na gniew i niechęć dużej liczby wyborców. Zdaje mi się, wbrew entuzjastom z tegoż Forum, że szykuje się nam prezydent Słonina - bis, obym się myliła.
fama