A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Nooo !! Widze, że konkurencja nie śpi. Text napisany pzez właścicielkę konkurencyjnego przedszkola, które sie otworzyło kilka kamienic dalej. Brawo PORTEL !! Ile jeszcze kolesiowych artykułów zamieścicie ? ! A tak na marginesie to Dopalaczy juz nie ma. .. .. zwineły sie, a i studio tatuażu sie zaraz zwinie. Kontrola już idzie. .. ..
Wow, no w czym jak w czym, ale w ubliżaniu jesteście najlepsi. Nie sądziłam, że po takim artykule przeczytam, że jestem głupia, zacofana, bezmyślna, zapewne mam w tym jakiś interes, że się czepiam. .. No gratuluję kreatywności. .. Odpowiadam: nie mam ABSOLUTUNIE nic przeciwko tatuażom - sama mam kilka, dopalacze - kategorycznie nie pochwalam, bo wiem że działają na granicy prawa, przedszkole - abstrahuję od położenia, moje dziecko tam nie chodzi (ani nawet do jakiegoś sąsiedniego, z którym rzekomo mam konotacje, a o którym nie mam zielonego pojęcia) i zapewne musiałabym być desperatką, żeby tam zapisać dziecko (co przy oblężeniu przedszkoli byłoby wysoce prawdopodobne), ale było tam jako pierwsze i osobiście nie chciałabym, żeby moje dziecko po wyjściu z przedszkola natykało się na plujących i palących wyrostków, bluzgających co drugie słowo. A nie czarujmy się, w większości tacy właśnie przesiadują w tym "przybytku rozkoszy". Ja wolę napić się lampki wina w celu rozluźniającym (tak, wiem, zaraz mi napiszecie, że jestem alkoholiczką, porównywalą z wyrostkami. Biorę to na klatę). Ale czy NAPRAWDĘ nie razi Was takie połączenie? Mnie i moich znajomych po prostu uderzyła groteskowość tej sytuacji - Moc zabawy w jedym miejscu. Jak dla mnie to tak, jakby przy domu pogrzebowym otworzyli knajpę "Welcome in hell" i sex shop "Heaven". Ale to chyba zbyt duży poziom abstrakcji dla czytających, n'est pas?
Dopalaczy już tam nie ma!!!
Właściciel budynku się otrząsnął chyba!
Moim zdaniem sąsiedztwo nie ma wpływu absolutnie na zachowania dzieci-rzeczywiście dziwnie wyglądał ten baner z nazwą dopalacze. com nad przedszkolem!!! Ale na szczęście juz go nie ma i sklepu z używkami nie będzie.
A propo przedszkola-to po pierwsze jest to centrum opieki przedszkolaka a nie przedszkole, w naszym chorym kraju tylko państwowe placówki mogą używać tej nazwy lub te którym się udało założyć niepubliczną placówkę i biorą czynsz od rodziców i od urzędu miasta.
Moja córka chodzi do puchatka od kilku tygodni, rzeczywiście nie ma placu zabaw, ale codziennie wychodzą do parku planty kub nad kanał.
Rzeczywiście może miejsca nie jest dużo, ale dzieci nie przyjmują ponad stan.
Te minusy nadrabiają tym czymś co się nazywa ludzka życzliwość i po prostu zaangażowanie i sympatia do tych dzieciaków.
Moje starsze dziecko chodziło do niepublicznego przedszkola z placem zabaw i miało 33 osoby w grupie, na dwór latem wychodziło dwa razy w tygodniu!!!!! Panie siedziały i piły kawę, a dzieciaki grały na komputerze!!!!
Także ludzie nie oceniajcie książki po okładce!
Pozdrawiam
Mama
a ja w ramach Europeizacji dodam że w Holandii obowiązuje przepis który nakazuje aby sklepy w których sprzedaje się tytoń, alkohol lub narkotyki znajdowały się nie bliżej jak 1 km od szkół i przedszkoli
dobrze dzieciaki nie umieja czytac co sie czepiacie to legal wolala bys zeby cpuny sprzedawali maryche pod sklepem wszystko jest dla ludzi co sie sracie ja tu mieszkam i dobrze ze jest taki sklep
Ludzie co dotego przedszkola to musze przyznac ze trafiony pomysl ale pozazdroscic pania ktore to prowadza bo ciezko w tym momencie trafic w gusta ludzi kazdy ma inne oczekiwania co do swoich dzieci a przeciesz nie wazne gdzie chodzi do przedszkola bo i tak niewiadomo co zniego wyrosnie. A druga sprawa ze dalej w glab ulicy obok DIALOGU znajduje sie nastepne przedszkole a nawet jest to zlobek i nikomu to nie przeszkadza jest jeszcze blizej knajp i dyskotek zeby nie afera z dopalaczami to by nikt nie zwrocil na to przedszkole uwagi a tak to maja darmowa reklame i to sie chwali bo jak to u mas jak afera to dobra reklama. Polecam to przedszkole bo fajne, bardzo mile panie wychowawczynie ktore bardzo lubia dzieci.
Sklep i salon tatuażu dalej jest czynny z tego co widziałem, a co do tego czy te miejsca współgrają z istnieniem przedszkola- są już jedne dopalacze w Elblągu, do których nie wchodzą ani małoletni, ani jacyś wyimaginowani narkomanii. .. to nie są sklepy dla marginesu, skoro mają takie ceny. Ludzie pomyślcie! Nikt nie spożywa tego na miejscu, bo to nielegalne, więc nie wiem czy kiedykolwiek widzieliście pod dopalaczami czy smartshopem grupe naćpanych ludzi zachowujących się niedopuszczalnie. .. to jest Starówka! dlaczego nikt w takim razie nie neguje tego, że ludzie kupują tam alkohol i spożywają go po klatkach schodowych czy bramach? czy to nie gorsze widzieć pijane 16sto latki niż pożądnego faceta, który kupi sobie coś 'do kolekcjonowania' raz w tygodniu? pomyślcie. ..
Ploterek ma całkowitą rację. .. to nie otoczenie w jakim znajduję się przedszkole ma wpływ na rozwój maluchów tylko Panie które zajmują się tą placówką i opieką nad pociechami a wierze że Panie dużo włożyły w to aby otworzyć taką placówkę i powinniśmy się cieszyć że jest nowe miejsce gdzie można pozostawić pod bardzo dobrą opieką swoje pociecha a wiemy wszyscy jak często brakuje miejsc w innych przedszkolach bądź też znamy żarty typu zapisz swoje dziecko do przedszkola zanim się urodzi bo później może nie być miejsca. A tego typu artykuły świadczą o tym że co niektórym się nudzi i nie mają na co zwracać uwagi. Wiemy że przedszkole funkcjonuje za dnia a paby czy niby dyskoteki na starówce nocą więc to nie ma nic wspólnego ze sobą. Osobiście prowadzam moje dziecko do tego przedszkola i jestem bardzo zadowolona zarówno z miejsca jak i Pań które tam pracują; -)
Ciężko czytać powtarzające się w co drugim poście błędy ortograficzne, nie wspominając o interpunkcji i stylistyce wypowiedzi, ale to co napisał SEBA251 woła o pomstę do nieba. Jeżeli czytają to dzieci to od razu uczą się pisowni z błędami i osobiście uważam, że to również nie najlepiej wpływa na ich dalszy rozwój podobnie jak kiepskie sąsiedztwo.