UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Moim zdaniem sąsiedztwo nie ma wpływu absolutnie na zachowania dzieci-rzeczywiście dziwnie wyglądał ten baner z nazwą dopalacze. com nad przedszkolem!!! Ale na szczęście juz go nie ma i sklepu z używkami nie będzie. A propo przedszkola-to po pierwsze jest to centrum opieki przedszkolaka a nie przedszkole, w naszym chorym kraju tylko państwowe placówki mogą używać tej nazwy lub te którym się udało założyć niepubliczną placówkę i biorą czynsz od rodziców i od urzędu miasta. Moja córka chodzi do puchatka od kilku tygodni, rzeczywiście nie ma placu zabaw, ale codziennie wychodzą do parku planty kub nad kanał. Rzeczywiście może miejsca nie jest dużo, ale dzieci nie przyjmują ponad stan. Te minusy nadrabiają tym czymś co się nazywa ludzka życzliwość i po prostu zaangażowanie i sympatia do tych dzieciaków. Moje starsze dziecko chodziło do niepublicznego przedszkola z placem zabaw i miało 33 osoby w grupie, na dwór latem wychodziło dwa razy w tygodniu!!!!! Panie siedziały i piły kawę, a dzieciaki grały na komputerze!!!! Także ludzie nie oceniajcie książki po okładce! Pozdrawiam Mama


Anuluj