A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Jestem podobnie bardzo zdziwiona, że na Starówce powstało przedszkole. Nie ma wymaganego placu zabaw ( a może teraz nie potrzebny, bo zastąpi go komputer) ?Kto wydał na to pozwolenie ? Zapewne ktoś z za biurka, nie mający zielonego pojęcia o takich placówkach. A właścicielka będzie robić kasę, bo istotnie miejsc brakuje, więc chętni się znajdą. To już druga taka placówka nowo otwarta. .. bez placu zabaw. Ta druga zacznie wkrótce funkcjonować na Kamionce, nad apteką. Dziwi mnie to, bo kiedyś było nie do pomyślenia (jestem emerytowaną naucz. przedszkola). Takie placówki będa wychowywały Skoliozy, lordozy ocięzałe maluchy. Jedyny ruch to spacer z domu do przedszkola i z powrotem i to nie każdego dziecka, bo będą też dowożone. Ale takich; kwiatków; akurat u nas nie brakuje. Już nie jakość. .. ale ilość.
Miejsce na przedszkole dobre jak każde inne. W pobliżu katedra św. Mikołaja, biblioteki, muzeum, galerie, "piekarczyk", pijalnia czekolady, ratusz miejski w budowie, itp. Czy to jest złe sąsiedztwo? To wszystko dobra kultury. Nikt z nas nie ustrzeże swojego dziecka od widoku butelek z alkoholem i niekoniecznie trzeźwych ludzi, bo można ich spotkać wszędzie, często we własnym domu. Co do pubów na Starówce, to z reguły otwierają swoją działalność ok. godz. 21,kiedy przedszkole jest już zamkniete. Ale po co widzieć dobre strony czyjejś działalności ? Lepiej narzekać i krytykować. A swieże powietrze ? Więcej go na Starówce niż np. w przedszkolu na ul. Mącznej. A plac zabaw 100m dalej. Natomiast Panie przedszkolanki są oddane dzieciom i reprezentują wysoki poziom kultury i to od nich zależy jakie wartości przekażą swoim podopiecznym. A swoją drogą, gratuluję właścicielowi budynku, że tak bezkrytycznie starał się pogodzić w jednym miejscu tak odrębne dziłalności!!!
Może i dzieciom nie przeszkadzają dopalacze w końcu do nich wchodzi się na górę a po dopalacze na dół. Szkoda tylko że mogą mieć choćby przypadkowy kontakt z takimi półgłówkami jak komentatorzy powyżej :) to im może bardziej zaszkodzić. A to że nie potrafią czytać to może i fakt, chociaż niektóre 5 latki pewnie lepiej radzą sobie z czytaniem od wspomnianych wyżej półgłówków :)). Czytanie czytaniem ale budowanie wizerunku w podświadomości dzieci to druga sprawa. No ale co Wy o tym wiecie. Przedszkole było tam pierwsze więc ten kto zgodził się na dopalacze obok powinien się zastanowić. Tylko czekać aż znowu mu coś na kamienicy namalują :) taki ładny napis już zamalowywał :) Do salonu tatuażu się nie czepiam, może być, a to że autorka nie wiedziała że właścicielką jest kobieta nie znaczy chyba że jest głupia ?
Ploterek..uśmiałem się , jaki Ty pusty jesteś ROTFL :))) A ten ktoś kto mieszka obok rybnego...będziesz walił rybą :))) Współczuję Realista ...będziesz kiedyś szukał miejsca w przedszkolu dla swojej pociechy to pogadamy...
Młody ojciec masz rację na efekty nie trzeba długo czekać :)) I na koniec http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8291275,Zakaz_handlu_niektorymi__dopalaczami__wchodzi_w_zycie.html
Nie rozumię, skąd tyle krzyku o te tatuaże ? Wiele młodych matek i ojców je posiada. Fundują je również swoim, nawet małym jeszcze dzieciom. Taka moda. Ważna jest treść tatuażu a nie on sam.
Pusty bo? Jeżeli zaczynasz mnie obrażać to przynajmniej podaj tego czynu powody. Nie jestem zwolennikiem sklepów z dopalaczami, bo w znacznym stopniu ułatwiają one i tak łatwy dostęp do narkotyków. Co 3 osoba pełnoletnia wie gdzie lub od kogo kupić coś dla "zabicia nudy". Ustawa zakaże handlu "wyrobami kolekcjonerskimi", które zawierają określone składniki, m. in. mefedron. Kpina !! Firmy zajmujące się ich produkcją mają zastępcze składniki na te zabronione. Wracając do właściwego tematu, nadal nie rozumiem jaki jest sens tego artykułu i w jaki sposób wymienione lokale mają szkodzić przedszkolakom? Bardziej interesuje mnie to, kto pozwolił na funkcjonowanie w takim miejscu przedszkola? Nie przemawia do mnie jak ktoś wcześniej wymienił plac zabaw 200 metrów od przedszkola, dostępny dla wszystkich. A dlaczego? A no dlatego, że wyjście na taki plac zabaw rodzi wiele sytuacji ryzykownych, wliczając w to w najgorszym wypadku porwanie.
Ciąg dalszy. ..
Czy autorka tego artykułu widziała jacy ludzie przychodzą do owych lokali? Śmiem twierdzić, że nie. Tkwi Pani w utartych przekonaniach, że do salonu tatuażu przychodzą metale, ludzie słuchający ciężkiej muzyki, bez perspektyw życiowych, jedzący koty(tak uważają niektórzy elblążanie!), narkomani, buntownicy, złodzieje, dzi*ki i cały margines społeczny, który uprzednio wstąpił do sklepu z dopalaczami. Może i mają one zły wpływ na młodzież i dzieci, ale sądzę, że nie większy od przeklinania w domu, siedzenia przy komputerze całymi dniami, sklepów z alkoholem w których sprzedają poniżej 18 roku życia - z papierosami jest identycznie.
ej, zapalcie sobie, wyluzujecie się
Przedszkolaki spedzają czas nie tylko na placu zabaw. Maja organizowane wyjścia np. do kina, teatru, bażantarni, itp. W takich razach również grozi im ryzyko ewentualnego porwania. Nie jestem pewna, czy 1,5 m płot okalający przedszkole może zniweczyć plan porwania ? Różne przecież rzeczy dzieją się w pozamykanych i pilnie strzeżonych przez ochroniarzy szkołach. Ryzyko towarzyszy nam zawsze i wszedzie przez całe zycie. Więc argument o porwaniu dziecka akurat z placu zabaw jest trochę chyba przesadzony.
Ploterek. .. dlaczego pusty? :))) Nie zrozumiałeś artykułu, analfabetyzm wtórny, naucz się czytać między wierszami zanim sam pierwszy zaczniesz obrażać autorkę (bezmyślna i zacofana). Sytuacja z dopalaczami, tatuażami i przedszkolem jest ŚMIESZNA w kontekście hasła reklamowego wspomnianego sklepu z dopalaczami czyli "Moc zabawy w jednym miejscu". No ale to dla chociaż trochę inteligentnych o co Cię nie podejrzewam :))) ROTFL znowu się uśmiałem :))) W zasadzie to dotyczy wszystkich oburzonych artykułem :)))) ROTFL ROTFL Ja wiem, trudno jest zrozumieć skomplikowane podteksty, aluzje, skojarzenia itp. Trzeba mieć coś we łbie a nie tylko być wspomnianą "roślinką" do podlewania aaaaaHHHHHaaaaaHHHHHaaaa ROTFL. W zasadzie hasło reklamowe tej kamienicy może brzmieć : "Masz dosyć codzienności? Denerwuje Cię dziecko? Masz kłopoty z rachunkami? Przyjdź do nas, skorzystasz z kompleksowej obsługi, zostawisz dziecko pod opieką specjalistów, zaopiekujemy się Twoimi rachunkami, zrobisz wymarzony tatuaż delektując się swoją nową kolekcją dopalaczy. Mniam. .. zrób dzisiaj coś innego" W sumie na ścianie kamienicy jest jeszcze miejsce na taki baner :)))ROTFL. .. .
tutaj powinno wkroczyć nasze państwo żeby ZAKOŃCZONO RAZ NA ZAWSZE TEN BANDYCKI PROCEDER bo ci co sprzedają dzieciakom to gówno to zwykli mordercy