A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Miot, ale autorowi artykułu nie hcodzi o gryzenie, ale o to, ze te psy ośmielają sie pobrudzic wode, hahaha. I że czuja sie na równych prawach w kąpaniu z koroną stworzenia, jakim jest człowiek, a zwłaszcza jego pomiot :) :)
temu znowu coś przeszkadza, weż stary zrzędo wstąp do klubu seniora tam pełno takich ramoli którym nic się nie podoba
Faktycznie. .. też się nie zgodzę. Psy maja na p[laży więcej kultury niż ludzie ! jeszcze w życiu nie widziałam psa, załatwiającego się w wodzie, albo na pisaku. .. Wszystkie zawsze lecą w krzaki. Ludzie natomist robia to nagminnie. .. więc najlepiej się zastanowić dobrze, pisząc bzdurne artykuły. .. :)
Wnioskuję aby wprowadzić bezwzględny obowiązek wyprowadzania psów, dzieci i niektórych dorosłych na smyczach i w kagańcach :P
A mi przeszkadzają na plaży wrzeszczące, źle wychowane bachory i co mam z tym zrobić, gdzie się zgłosić?
Proszę o pomoc, interwencję, wrzeszczące bachory zakłócają mój wypoczynek, a biegając dookoła jak dzikusy wzniecają tumany piasku, które osiadają na moim kocu i na mnie. chyba nawet psy są lepiej wychowane, a skoro dzieci nie potrafią się dobrze zachowywać, to może ich rodzice też nie powinni ich nigdzie zabierać.
Niedziela godz. 18 plaża w Suchaczu. .. po całym dniu skwaru postanowiłam się wybrać z moim 3 miesięcznym synkiem nad wodę, dziecko smacznie spało w swojej gondoli ja odpoczywałam na kocyku, gdy podbiegł do nas mały czarny kundelek, cały mokry i umorusany w piasku i zacząl się ochoczo trzepać akurat przy godoli. .. malec ochalapany zimna brudną błotnistą wodą wystraszył się i zacząl płakać. .. .nie zdążyłam opanować sytauacji gdy nagle nie wiadomo skąd podbiegło do nas drugie pisko tym razem dużo, dużo większe i agresywne. .. .psy zaczęly się gryźć na moim kocu. .. .. całe szczęscie że trzymalam dziecko na rękach i zdazyłam kawałek odskoczyć, skończyło się na małym zadrapaniu na mojej łydce. .. .. stałam przerazona, zdenarwowana z płaczącym niemowlakiem. .. .. a dwie bestie skotłowały mi koc. .. .gondolę dziecka. .. torbę z dokumentami i wodą. .. .. od właścicieli czworonogów nie usłyszlam żadnego przepraszami i nic w tym stylu. .. .. ktoś tylko rzucił na odchodne uwagę w stylu że z niemowlakiem to się w domu siedzi. .. .a nie w piasku i coś w temacie nieodpowiedzialnej mamy. .. .. to była nasza pierwsza i zarazem ostania wyprawa. .. :[
No przecież wiadomo, że niemowlę jest niczym wobec ukochanego pieska, mającego swe prawa i potrzeby. .. .
Każdemu psiarzowi - mandacik. ZA WSZYSTKO.
no normalnie wysyp intelygencji dziś niemożliwy. rozumiem upał lasuje szarą / a może ciemną / masę.
hehe przeciez to jest dzika plaza kazdy moze tam przebywac nawet zwierzeta a jak sie nie podoba to won na riviere tam jest zakaz wprowdzania psow
Niedziela na „ starej” plaży w Kadynach. Ręcznik przy ręczniku, kocyk przy kocyku. Amatorzy kąpieli słonecznej prażą się na kocykach popijając piwo, niektórzy winko smrodząc przy okazji grillowaną padliną. Dzieci biegają na golasa sypiąc piachem po oczach innych plażowiczów, wydzierając się przy tym niemiłosiernie. Nie tylko dzieci ale i niestety dorośli załatwiają swoje potrzeby do wody. Po wypiciu kilku piw, puste butelki lądują w krzaczorach tuż obok zużytych podpasek i pampersów milusińskich itd itd Pismak zwrócił uwagę tylko na drobiazgi, pieski małe i duże, cała reszta mu umknęła - może był nawalony, albo skrzętnie ukrywał w krzaczorach pampersa swojego dzidziusia, który przecież nie szczekał tylko wydzierał się z gorąca.